LLM

Gemini 4 Carbon na LMArenie: lepszy w 3D od Argona, ale wolniejszy i dalej słaby w UI

Google wypuściło Gemini 4 Argon 13 października. Model trafił wtedy do deweloperów i firm, a także do aplikacji Gemini i trybu AI w wyszukiwarce. Dostępność w Google Cloud potwierdza blog firmy, a start opisywała też agencja Reuters. Po około tygodniu pojawiły się pierwsze oznaki, że następca jest już blisko. Jak opisuje TestingCatalog, checkpoint Gemini 4 Carbon trafił do partnerów i na LMArenę.

O Carbonie było głośno już wcześniej. Business Insider pisał o nim jako o modelu widzianym w wewnętrznym narzędziu Google do kodowania, Jetski. Teraz wygląda na to, że model wychodzi poza firmę.

Lepszy w 3D, gorszy w UI

Start programu wczesnego dostępu (EAP) ogłosił na X użytkownik Lentils. Według niego partnerzy dostali już dostęp, a premiera ma być „bardzo blisko”. Carbon jest zauważalnie lepszy od Argona w 3D, ale frontend i UI nadal wypadają słabo. Model jest też wolniejszy, choć – jak pisze Lentils – „mniej leniwy”. W kolejnym wpisie dodał, że Google najwyraźniej najpierw dopracowuje właśnie 3D, a dopiero potem zajmie się frontendem.

Podobne wrażenia ma Lumina, autor, który wrzucił na X większość dostępnych przykładów. Według niego Carbon jest już na Arenie i wyraźnie przewyższa Argona jakością. Cena jest jednak wysoka: model ma być „niesamowicie wolny”, od dwóch do czterech razy wolniejszy, zależnie od zadania. Lumina zestawił wygenerowaną przez Carbona voxelową pagodę z wynikami innych modeli frontierowych. Uruchomił też klasyczny test z SVG, czyli pelikana na rowerze. Ocena była podobna: słabe UI i bardzo niska prędkość, ale poza tym model „sprawdza się dobrze” w szerokim zakresie zadań.

Te obserwacje trzeba traktować ostrożnie. Źródło zaznacza, że to pojedyncze pojedynki na Arenie i ręcznie dobrane prompty, a nie benchmarki. Nie wiadomo też, jaki dokładnie checkpoint był serwowany w danym starciu.

Tajemnica, która przecieka

Przecieki są tu o tyle niezręczne, że wczesny dostęp ma zasady. Leaker Lyra opublikował zrzut ekranu dokumentacji Gemini API Early Access Program. Opisuje ona grupę deweloperów, badaczy i partnerów, wyłącznie na zaproszenie, którzy dostają nadchodzące modele z Gemini API i AI Studio przed premierą. TestingCatalog zwraca uwagę na umowę Trusted Tester Agreement. Według niej niewydane modele, ich nazwy kodowe, wyniki benchmarków i generowane odpowiedzi mają pozostać poufne do premiery, a modeli nie wolno używać produkcyjnie. Google prosi, by oceny i porównania wysyłać prywatnie. Tymczasem na X krąży coraz więcej wyników Carbona.

Tempo premier

Kontekst jest taki, że Google chce utrzymać zainteresowanie Gemini 4. Logan Kilpatrick napisał, że w pierwszych 72 godzinach po premierze Argona firma przetworzyła około 25 bilionów tokenów. Dane pochodzą z jego wpisu i nie mamy w przytoczonych materiałach niezależnego potwierdzenia. Argon wystartował z promocyjnym cennikiem: 2 USD za milion tokenów wejściowych i 10 USD za milion wyjściowych, obowiązującym do 30 listopada 2026 r. Cache’owane tokeny wejściowe są objęte 95-procentową zniżką. Dokumentację modelu publikuje Google. Argon ma identyfikator gemini-4-argon, a okres jego wsparcia zaplanowano co najmniej do 13 października 2027 r.

Szybszy rytm kolejnych checkpointów Gemini 4 byłby istotny nie tylko dla chatbota. TestingCatalog niedawno zauważył szersze uprawnienia Computer Use w aplikacji desktopowej Gemini. Według tego medium Google buduje też Nano Banana 3 Pro na bazie Gemini 4, z oknem premiery w listopadzie lub grudniu.

Konkurencja również nie zwalnia. OpenAI przygotowuje GPT-6.1 Terra, którego ślady pojawiły się w kodzie Microsoftu. Fable 5.5 od Anthropic ma już trafiać do partnerów, a kolejne modele są podobno w drodze. Jeśli Carbon poprawi słabości Argona w 3D, a użytkownicy nie będą musieli czekać na odpowiedzi zbyt długo, Google może mieć mocną odpowiedź. Na razie opieramy się jednak na kilku wpisach z X, więc prawdziwy test dopiero przed nami.