Koniec monopolu w iOS. Apple otworzy system na konkurencyjne modele AI
Siri zyska nowe możliwości
Strategia Apple w obszarze sztucznej inteligencji nabiera rumieńców. Według najnowszych doniesień Bloomberga tegoroczna aktualizacja systemów iOS 18 (a nie 27, domyślam się pomyłki, ponieważ aktualny to 17), iPadOS 18 oraz macOS 18 wprowadzi funkcję roboczo nazywaną „Extensions”. Ma ona umożliwić użytkownikom decydowanie o tym, które modele językowe (LLM) będą napędzać kluczowe funkcjonalności urządzeń. Zamiast polegać wyłącznie na własnych algorytmach Apple Intelligence, Siri czy narzędzia do edycji tekstu będą mogły korzystać z rozwiązań dostarczanych przez zewnętrznych deweloperów.
Z testowych wersji oprogramowania wynika, że integracja nie będzie ograniczać się do prostych aplikacji. Modele firm trzecich, takich jak Google czy Anthropic, mają być głęboko zintegrowane z systemowymi narzędziami „Writing Tools” czy generatorem obrazów „Image Playground”. Chociaż obecnie to ChatGPT pełni rolę domyślnego partnera, nowa architektura sugeruje, że Apple chce stać się raczej agnostyczną platformą dla AI niż producentem jednego, zamkniętego rozwiązania.
Nowa era pod wodzą Johna Ternusa
Przekazanie sterów w ręce Johna Ternusa zbiega się w czasie z momentem, w którym rynek wytyka Apple opóźnienia względem konkurencji z Doliny Krzemowej. Jednak to, co krytycy nazywają „zostawaniem w tyle”, dla Apple wydaje się przemyślaną taktyką unikania ogromnych kosztów budowy infrastruktury serwerowej na rzecz wykorzystania potęgi obliczeniowej własnych procesorów. Plan firmy opiera się na przekształceniu miliardów aktywnych urządzeń w terminale AI, które – dzięki nowym rozszerzeniom – staną się centrum dowodzenia różnorodnymi modelami.
Pragmatyzm zamiast wyścigu zbrojeń
Podejście „wybierz swoją przygodę” w kontekście AI to ruch nietypowy dla Apple, które słynie z kontroli nad każdym aspektem doświadczenia użytkownika. Decyzja ta może być jednak podyktowana pragmatyzmem. Pozwalając gigantom takim jak Google czy Anthropic konkurować na pokładzie iPhone’a, Apple nie tylko zdejmuje z siebie ciężar trenowania najbardziej zasobożernych modeli, ale również generuje przychody z obecności tych usług w swoim ekosystemie. Dla końcowego klienta oznacza to bezprecedensową elastyczność i możliwość dopasowania możliwości AI do indywidualnych potrzeb, bez konieczności opuszczania bezpiecznego środowiska iOS.
