Google TV integruje się z Gemini: sztuczna inteligencja jako domowy asystent wiedzy i sportu
Telewizor przestaje być tylko ekranem
Najnowsza aktualizacja Google TV znacząco przesuwa granice tego, czego oczekujemy od systemu Smart TV. Dzięki implementacji modelu Gemini, platforma przestaje być jedynie katalogiem filmów, a staje się aktywnym asystentem. Najbardziej widoczną zmianą są tak zwane odpowiedzi wizualne. Zamiast statycznych wyników wyszukiwania, użytkownicy otrzymują teraz dynamiczne karty informacyjne. Przykładowo, zapytanie o wynik meczu NBA skutkuje wyświetleniem aktualnej punktacji w czasie rzeczywistym wraz ze wskazaniem kanałów transmitujących spotkanie. Gemini potrafi również wyszukiwać przepisy kulinarne, uzupełniając tekstowe instrukcje odpowiednio dopasowanymi materiałami wideo.
Głębokie nurkowanie w dane
Interesującym rozszerzeniem możliwości systemu jest funkcja „Deep Dives”, która zadebiutowała podczas targów CES. Pozwala ona na eksplorację złożonych zagadnień bezpośrednio z poziomu kanapy. Użytkownik może poprosić o wyjaśnienie mechanizmów ekonomicznych czy wpływu morsowania na organizm, a Gemini przygotuje narracyjne, wizualne opracowanie tematu. Mechanizm ten można aktywować prostym poleceniem lub poprzez dedykowaną kartę „Learn” w menu głównym. To wyraźny sygnał, że Google chce, by telewizor stał się narzędziem edukacyjnym, rywalizującym z przeglądarkami internetowymi w dostarczaniu szybkiej i skondensowanej wiedzy.
Sport na żądanie bez oglądania meczu
Dla osób, które nie mają czasu na śledzenie każdej minuty rozgrywek, przygotowano funkcję „Sports Briefs”. Jest to logiczna kontynuacja wprowadzonych wcześniej skrótów wiadomości. System generuje opowiedziane głosem asystenta podsumowania najważniejszych wydarzeń z lig takich jak NBA, NHL czy MLB. Pozwala to na błyskawiczne nadrobienie zaległości i poznanie kluczowych zwrotów akcji bez konieczności selekcjonowania fragmentów transmisji na własną rękę.
Obecnie nowości trafiają do użytkowników w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Rozszerzenie dostępności na rynki takie jak Australia, Wielka Brytania czy Nowa Zelandia planowane jest na wiosnę tego roku. Chociaż na razie nie podano konkretnej daty wdrożenia w kontynentalnej Europie, Google sukcesywnie skaluje zasięg Gemini, co sugeruje, że polscy użytkownicy również mogą spodziewać się tych aktualizacji w przyszłości.
