Bezpieczeństwo

Algorytmy w służbie prewencji: MSWiA powołuje jednostkę do spraw AI

Koniec ery analogowych baz danych

Polska policja kończy z technologicznym skansenem. Podczas czwartkowego wystąpienia w Sejmie wiceminister Czesław Mroczek przyznał wprost: narzędzia informatyczne używane dotychczas do obróbki danych powstawały ponad 20 lat temu. To przepaść, której nie da się zasypać prostą aktualizacją oprogramowania.

Minister Marcin Kierwiński powołał specjalny zespół, którego zadaniem będzie implementacja sztucznej inteligencji w służbach kryminalnych. To nie jest futurystyczna wizja, lecz próba ratowania wydolności systemu, który dusi się pod naporem gigabajtów generowanych przez współczesną działalność przestępczą.

Nowy oręż służb kryminalnych

Wieloaspektowa obróbka danych ma stać się fundamentem nowoczesnego śledztwa. Zamiast żmudnego, ręcznego przeszukiwania archiwów, algorytmy będą w stanie w ułamku sekundy łączyć fakty między odległymi zdarzeniami, typować sprawców i analizować schematy działania grup narkotykowych.

Sztuczna inteligencja w prokuratorskich i policyjnych rękach to obietnica błyskawicznego tempa pracy.

Statystyczny paradoks bezpieczeństwa

Dane przedstawione w Sejmie malują obraz formacji, która mimo braków kadrowych (łatanych ostatnio rekordowymi naborami), osiąga historyczne wyniki. Rok 2024 przyniósł spadek liczby stwierdzonych przestępstw do poziomu 791 tysięcy.

Najciekawiej prezentuje się jednak prognozowana wykrywalność. W 2025 roku ma ona osiągnąć wynik 72,7 proc., co przy jednoczesnym wzroście liczby funkcjonariuszy w pionach cyber i prewencji, stawia Polskę w ciekawym miejscu na mapie bezpieczeństwa Europy.

  • Spadek przestępczości uciążliwej (kradzieże, rozboje) o blisko 30% względem 2022 roku.
  • Skokowy wzrost skuteczności w zwalczaniu przestępczości narkotykowej.
  • Wyraźny regres liczby ofiar śmiertelnych na polskich drogach.

Gdzie czają się pułapki?

Entuzjazm resortu warto jednak cedzić przez gęste sito. Wprowadzenie AI do policji to nie tylko szybkość, ale i pytania o transparentność decyzji algorytmicznych oraz ryzyko stronniczości (ang. bias) wbudowanych w systemy automatycznej analizy kryminalnej.

Modernizacja baz danych to operacja na otwartym sercu państwa.

Sukces zespołu powołanego przez Kierwińskiego będzie mierzony nie liczbą zakupionych kart graficznych, ale tym, czy algorytmy rzeczywiście pomogą zdjąć bandytę z ulicy, czy jedynie pogrzebią funkcjonariuszy pod lawiną cyfrowych alertów.