PracaSpołeczeństwo

Sztuczna inteligencja pogłębia społeczne podziały na rynku pracy

Wraz z dynamicznym rozwojem generatywnej sztucznej inteligencji, narastają obawy o jej wpływ na rynek pracy. Najnowsze badanie przeprowadzone przez YouGov, na zlecenie University of Exeter, rzuca światło na złożony obraz percepcji i wykorzystania tej technologii, ujawniając znaczące rozbieżności w zależności od wieku, płci, zawodu i statusu społecznego. Wyniki ankiety przeprowadzonej w marcu 2025 roku na grupie 1061 osób wskazują, że sztuczna inteligencja, zamiast niwelować dysproporcje, może pogłębiać istniejące nierówności społeczne.

Percepcja zagrożenia a faktyczne użycie

Kluczowym wnioskiem z badania jest silna korelacja między faktycznym użyciem narzędzi generatywnej AI (takich jak ChatGPT) a postrzeganiem ich wpływu na bezpieczeństwo miejsca pracy. Osoby, które aktywnie korzystają z technologii AI – zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym – znacznie częściej traktują ją jako szansę (50% użytkowników), a znacznie rzadziej jako zagrożenie (18% użytkowników). Z kolei wśród osób niekorzystających z AI, odsetek postrzegających ją jako zagrożenie wzrasta do 49%, a jedynie 17% widzi w niej szansę. Profesor Florian Stoeckel, kierujący badaniem, podkreśla, że „pojedynczym najsilniejszym czynnikiem powiązanym z poglądami ludzi jest to, czy faktycznie używają GenAI”.

Te dane sugerują, że brak bezpośredniego doświadczenia z AI może prowadzić do niezrozumienia jej potencjału i wywoływać nieuzasadnione obawy. Stoeckel zauważa, że podobne schematy często towarzyszyły wprowadzaniu innych przełomowych technologii, gdzie początkowy sceptycyzm ustępował miejsca akceptacji w miarę wzrostu świadomości i doświadczenia użytkowników.

Różnice demograficzne i zawodowe

Badanie ujawnia, że wiek i płeć odgrywają istotną rolę w percepcji AI. Osoby starsze oraz kobiety częściej postrzegają generatywną AI jako zagrożenie dla swoich miejsc pracy. Tylko około jedna trzecia (37%) osób w wieku 18-29 lat nie korzysta z AI, podczas gdy w grupie wiekowej 65+ odsetek ten sięga 89%. Podobnie, 73% kobiet zgłosiło, że nie używało AI, w porównaniu do 65% mężczyzn. Te dysproporcje w użytkowaniu korelują z obawami, co ponownie wskazuje na to, że dostępność i aktywny udział w obszarze AI mogą budować poczucie bezpieczeństwa i dostrzeganie korzyści.

Znaczące rozbieżności widoczne są również w podziale na role zawodowe. Wśród specjalistów i menedżerów, 41% postrzega generatywną AI jako szansę, a jedynie 24% jako zagrożenie. Sytuacja zmienia się drastycznie w przypadku pracowników administracyjnych, sprzedażowych i usługowych, gdzie tylko 25% widzi szansę, a 39% obawia się o swoje stanowiska. Co więcej, aż 35% pracowników fizycznych postrzega AI jako zagrożenie. To pokazuje, że grupy zawodowe potencjalnie najbardziej narażone na automatyzację są jednocześnie tymi, które najbardziej obawiają się jej wpływu.

Podziały klasowe i edukacja

Badanie zarysowuje również wyraźne podziały klasowe w percepcji AI. 58% osób identyfikujących się z klasą robotniczą uważa sztuczną inteligencję za zagrożenie, natomiast w klasie średniej odsetek ten spada do 33%. Co ciekawe, posiadanie wyższego wykształcenia nie miało istotnego wpływu na to, czy dana osoba postrzega AI jako zagrożenie, czy szansę. Jednakże, osoby z wyższym wykształceniem częściej deklarowały korzystanie z generatywnej AI w życiu prywatnym (57% wśród absolwentów kontra 25% wśród osób bez dyplomu uniwersyteckiego), co może pośrednio tłumaczyć ich bardziej optymistyczne nastawienie.

Co zaskakujące, badanie wykazało pewne korelacje z przynależnością polityczną: wyborcy konserwatywni częściej postrzegali generatywną AI jako szansę, podczas gdy wyborcy Reform UK częściej jako zagrożenie. To zjawisko wymaga dalszych badań, by zrozumieć leżące u jego podstaw motywacje i narracje.

Implikacje dla przyszłości rynku pracy

Wnioski z badania są niepokojące, ponieważ, jak zauważa profesor Stoeckel, „te podziały są niepokojące, ponieważ grożą wzmocnieniem istniejących nierówności”. Jeśli dostęp do narzędzi AI i wiedza na ich temat pozostaną domeną wyłącznie wybranych grup, luka kompetencyjna może się pogłębić, utrudniając adaptację do zmieniających się realiów rynku pracy. Istnieje ryzyko, że ci, którzy już teraz są w mniej uprzywilejowanej pozycji, zostaną jeszcze bardziej marginalizowani w obliczu postępującej transformacji cyfrowej.

Konieczne jest opracowanie strategii mających na celu demokratyzację dostępu do narzędzi AI i edukacji w zakresie ich wykorzystania. Programy reskillingowe i upskillingu, skierowane szczególnie do grup najbardziej zagrożonych, mogą pomóc w złagodzeniu negatywnych skutków i zapewnieniu bardziej sprawiedliwej transformacji rynku pracy. Niezrozumienie i nieufność wobec nowych technologii rzadko sprzyjają postępowi; kluczem do sukcesu jest aktywna partycypacja i edukacja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *