Polityka

Sojusz rywali w Waszyngtonie. OpenAI i Anthropic chcą 30-dniowych kontroli federalnych

W Dolinie Krzemowej rywalizują o każdego inżyniera i miliardy dolarów od inwestorów, ale w Waszyngtonie mówią jednym głosem. OpenAI i Anthropic chcą, aby rząd federalny zyskał oficjalne prawo do 30-dniowego wglądu w najpotężniejsze modele przed ich upublicznieniem. To reakcja na czerwcowe rozporządzenie wykonawcze prezydenta Donalda Trumpa, które nakłada na agencje obowiązek stworzenia ram oceny tzw. modeli granicznych (frontier models) do 1 sierpnia. Firmy chcą mieć wpływ na te przepisy, zanim urzędnicy sami narzucą im sztywne ramy.

Dlaczego to ważne właśnie teraz? Branża AI stoi u progu systemowej regulacji, a OpenAI i Anthropic dążą do tego, by 30-dniowy termin stał się standardem dla wszystkich projektów o strategicznym znaczeniu. Jak informuje OpenAI, firmy przeprowadziły już pierwsze wspólne testy bezpieczeństwa, co ma pokazać ich gotowość do transparentnej współpracy z państwem.

Koniec z nieformalną dyplomacją

Do tej pory relacje między twórcami AI a rządem przypominały nieformalne układanie się przy kawie. Deweloperzy pokazywali urzędnikom wybrane funkcje swoich systemów, ale brakowało w tym procedur. Nowa propozycja zakłada konkretny mechanizm: jeśli model przekroczy określony próg wydajnościowy, trafia pod lupę na miesiąc. To uderza nie tylko w laboratoria Sama Altmana, ale też w projekty Elona Muska (xAI) czy Google. „Mogliby wtedy zapewnić federalnym ewaluatorom dostęp na okres do 30 dni”, donosi portal crypto.news, opisując postulaty gigantów.

Brak licencji, ale z nadzorem

Choć brzmi to jak oddanie kontroli państwu, diabeł tkwi w szczegółach. Rozporządzenie nr 14409 wyraźnie zastrzega, że proces ma być dobrowolny. Nie ma tu mowy o wprowadzaniu sztywnych pozwoleń na tworzenie oprogramowania, co mogłoby zdusić innowacyjność. Jak zauważają analitycy, dokument „wyraźnie stwierdza, że proces ten nie może tworzyć obowiązkowego federalnego licencjonowania ani zasad wstępnej autoryzacji”. Chodzi raczej o ocenę ryzyka w obszarze cyberbezpieczeństwa przez agencje takie jak NSA czy CISA, przy jednoczesnym zachowaniu poufności danych firmowych.

Bunt zwolenników otwartego kodu

Zamiary OpenAI i Anthropic budzą jednak opór. Meta, Microsoft i Nvidia wysłały do administracji list otwarty, w którym ostrzegają przed paraliżem sektora modeli o otwartych wagach. Argumentują, że narzucanie ciężkich procedur kontrolnych na modele o otwartych wagach to prezent dla Chin, który osłabi pozycję technologiczną USA. Jensen Huang, szef Nvidii, wprost zaznacza, że świat potrzebuje różnorodności podejść, a nie tylko zamkniętych systemów pod nadzorem rządu. Spór ten pokazuje głębokie pęknięcie: z jednej strony mamy próbę centralizacji kontroli nad najsilniejszymi algorytmami, z drugiej – obronę swobodnego dostępu do technologii jako motoru napędowego gospodarki.