Obronność

David Petraeus: do 2030 roku AI może koordynować całe sieci systemów na polu walki

Do 2030 roku sztuczna inteligencja może koordynować złożone sieci czujników i uzbrojenia na polu walki, wykraczając daleko poza obecną rolę narzędzia do analizowania danych. Taką prognozę przedstawił emerytowany generał David Petraeus, były dowódca sił USA i NATO w Afganistanie oraz były dyrektor CIA.

W ocenie Petraeusa kolejnym etapem rozwoju wojskowych technologii nie będą jedynie doskonalsze pojedyncze bezzałogowce, lecz „systemy złożone z systemów autonomicznych”. W takim modelu wyspecjalizowani agenci AI mieliby przejąć zadania zbliżone do pracy oficerów sztabowych: łączyć informacje napływające w czasie rzeczywistym z setek rozproszonych sensorów i zarządzać działaniem wielu maszyn jednocześnie, bez konieczności bezpośredniego sterowania każdym urządzeniem przez człowieka.

Wizja ta zakłada, że w części operacji udział ludzi mógłby zostać ograniczony do minimum. Petraeus nie przedstawia jednak tego scenariusza jako zatwierdzonego programu wojskowego ani gotowego harmonogramu, lecz jako możliwy kierunek ewolucji pola walki w perspektywie najbliższych kilku lat.

Przewidywany model różni się od obecnie obowiązujących zasad w amerykańskich siłach zbrojnych. Przedstawiciele armii USA konsekwentnie deklarują, że choć algorytmy przyspieszają przeszukiwanie ogromnych zbiorów danych wywiadowczych, ostateczna decyzja o otwarciu ognia i wyborze celu pozostaje w rękach operatorów.

Nie oznacza to jednak, że amerykańskie zasady całkowicie wykluczają użycie broni zdolnej do identyfikowania i atakowania celów bez udziału człowieka. Takie systemy wymagają dodatkowej procedury zatwierdzania na wyższym szczeblu przed użyciem operacyjnym, a obowiązujące wymogi obejmują także testy, szkolenie i procedury ograniczające ryzyko awarii oraz szkód ubocznych.

Sam Petraeus w swoich wypowiedziach również zwracał uwagę na ten warunek, zaznaczając, że człowiek powinien zachować kontrolę nad kluczowymi decyzjami. Wskazywana przez niego ewolucja dotyczy przede wszystkim tempa i skali przetwarzania informacji na polu walki — to, jak duży zakres faktycznej decyzyjności wojsko zdecyduje się przekazać maszynom, pozostaje przedmiotem wewnętrznych regulacji i decyzji dowództwa.