Polska i Czechy budują cyfrowy sojusz. Walka o gigafabryki AI nabiera tempa
Środkowoeuropejska scena technologiczna staje się areną bezprecedensowej mobilizacji kapitału i polityki. Podczas CEE AI Summit w Pradze przedstawiciele Polski i Czech przypieczętowali współpracę, która ma stawiać oba kraje w roli głównych hubów obliczeniowych w ramach inicjatywy EuroHPC. Podpisane memorandum to nie tylko deklaracja intencji, ale realny sygnał dla rynku, że region zamierza walczyć o status cyfrowego zaplecza Unii Europejskiej.
Dlaczego to ważne właśnie teraz? Polska znalazła się w grupie 18 państw unijnych, które zdecydowały się na wspólne zamówienie w ramach EuroHPC JU. Gra toczy się o ogromne pieniądze i suwerenność technologiczną. Warszawa już teraz zadeklarowała zakup czasu dostępu do Gigafabryki AI o wartości 135,3 mln euro w latach 2028–2033, co pokazuje skalę planowanej inwestycji i determinację, by nie zostać w tyle za zachodnimi potęgami.
Architektura wspólnej mocy
Projekt zakłada kilka wariantów operacyjnych. Najbardziej pożądanym scenariuszem jest powstanie dwóch komplementarnych części gigafabryki AI – po jednej w Polsce i w Czechach. Taki podział pozwoliłby na optymalne zarządzanie obciążeniami, wspólną realizację zamówień oraz wymianę mocy obliczeniowych na potrzeby administracji publicznej, sektora bezpieczeństwa oraz zaawansowanych badań.
„W zależności od wyników naboru przewidziano wspólny projekt polsko-czeski, współpracę dwóch odrębnych fabryk lub udział obu państw w jednym wybranym projekcie” – podaje serwis RMF24. Strategia ta wykracza jednak poza duopol prasko-warszawski. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski ujawnił, że w projekt polskiej gigafabryki zaangażowane są już Węgry, Słowacja, Chorwacja oraz Litwa. Jeśli inwestycja powstanie nad Wisłą, kraje te staną się bezpośrednimi beneficjentami dostarczanej stąd mocy.
Polska ofensywa konsorcjów
Kluczowym elementem układanki pozostaje rywalizacja rynkowa. Standerski potwierdził, że do przetargu szykują się obecnie trzy polskie konsorcja. Rywalizacja ma charakter otwarty, a rząd liczy na wysoką jakość zgłoszonych projektów. Zastosowanie mechanizmów finansowania z programów EuroHPC oraz InvestAI podnosi stawkę, czyniąc z planowanej gigafabryki jeden z najważniejszych projektów infrastrukturalnych najbliższych lat.
Działania te są elementem szerszej ofensywy. Polska, budując koalicję z sąsiadami z Grupy Wyszehradzkiej i państwami bałtyckimi, próbuje stworzyć przeciwwagę dla dominujących na zachodzie Europy ośrodków. Dla biznesu to jasny komunikat: region dysponuje spójną wizją i wsparciem politycznym, które są niezbędne do absorpcji ogromnych środków na rozwój technologii. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze efekty tej współpracy zobaczymy już w październiku 2025 roku, kiedy to oficjalnie wystartuje sześć unijnych AI Factories.
