Energetyka

Oracle kupuje energię na gigawatową skalę: Bloom Energy zasili AI zamiast sieci krajowej

Koniec czekania na prąd

Larry Ellison nie ma zamiaru prosić zakładów energetycznych o pozwolenie na rozwój. Oracle właśnie rzuciło rękawicę sektorowi energetycznemu, podpisując umowę z Bloom Energy na dostarczenie docelowo 2,8 gigawata mocy z ogniw paliwowych. To wystarczyłoby do zasilenia dwóch milionów amerykańskich domów, ale zamiast do lodówek i pralek, prąd popłynie prosto do procesorów NVIDIA H100.

Pierwsze 1,2 gigawata zostanie uruchomione jeszcze w tym roku oraz w 2027 r. To brutalna odpowiedź na największe wąskie gardło ery AI: brak mocy w sieciach przesyłowych.

Dlaczego Bloom Energy wygrywa?

W świecie, gdzie na transformator czeka się dwa lata, technologia modułowych ogniw paliwowych jest dla wielkich firm technologicznych tym, czym szybkie łącze dla gracza. Bloom dostarczył Oracle w pełni operacyjny system w zaledwie 55 dni, ośmieszając pierwotny, 90-dniowy harmonogram.

  • Brak konieczności budowy wielokilometrowych przyłączy wysokiego napięcia.
  • Skalowalność pozwalająca na dodawanie kolejnych modułów wraz z rozbudową serwerowni.
  • Niezależność od lokalnych blackoutów spowodowanych ekstremalną pogodą.

Prywatyzacja infrastruktury krytycznej

To już nie jest tylko unowocześnienie IT. To budowa równoległego systemu energetycznego przez technologiczych gigantów.

Oracle planuje wydać 50 miliardów dolarów w bieżącym roku fiskalnym na projekty kapitałowe. Firma staje się de facto dostawcą energii dla takich podmiotów jak OpenAI czy xAI Elona Muska. Umowa z Bloom Energy to sygnał, że hiperskalerzy przestają polegać na państwowej infrastrukturze, która pod ciężarem AI i zmian klimatycznych zaczyna trzeszczeć w posadach.

Giełda zareagowała euforycznie: akcje Bloom Energy wystrzeliły o 18%, a Oracle zanotowało 7-procentowy wzrost.

Koszty cyfrowego głodu

Model biznesowy jest prosty: Oracle buduje dedykowane centra dla sztucznej inteligencji, a własne źródła energii są fosą, która oddziela je od problemów reszty świata. Jednak ta determinacja ma swoją cenę. Uzależnienie od ogniw paliwowych, które często wymagają stabilnych dostaw gazu lub wodoru, to zakład o wysoką stawkę.

Ryzyko? Jeśli ceny surowców skoczą, marże z usług chmurowych, które w ostatnim kwartale wygenerowały dla infrastruktury Oracle 4,9 miliarda dolarów, mogą stanąć pod znakiem zapytania.

Na razie jednak Ellison i zarząd Bloom Energy świętują. Oracle zabezpieczyło też prawo do zakupu 3,5 miliona akcji Bloom, co czyni ich relację bardziej małżeństwem z rozsądku niż zwykłym kontraktem handlowym.