Google wygasza Jules, a w Antigravity pojawia się przełącznik między pracą lokalną a chmurą
Google ogłosiło w changelogu, że agent kodujący Jules zostanie wygaszony 31 grudnia 2026 roku. Firma tłumaczy to ujednolicaniem prac nad kodowaniem agentowym. Po 11 listopada narzędzie ma działać tylko w trybie odczytu, a do tego dnia użytkownicy mogą kończyć rozpoczęte sesje. Sesje i konfiguracje da się wyeksportować.
Zapowiedź nie kończy się na zamknięciu usługi. Według The Verge konto Jules na X napisało, że Google pracuje nad przeniesieniem doświadczeń z Jules do Antigravity, żeby połączyć „autonomiczne zdalne wykonywanie zadań w tle” ze środowiskiem projektowanym wokół agentów. Teraz TestingCatalog opisuje ślady tych prac w najnowszej wersji Antigravity.
Co widać w buildzie
Najważniejszy jest nowy przełącznik nad polem promptu, który pozwala wybrać środowisko lokalne albo chmurowe. Na razie nie działa on jako funkcja dostępna dla użytkowników: Antigravity nie ma wykonywania w chmurze. A to była jedna z podstawowych cech Jules, który łączył się z repozytoriami i uruchamiał asynchroniczne zadania programistyczne.
Drugi trop to eksperymentalna sekcja Running Jobs w ustawieniach, na razie tylko dla deweloperów. Ma pokazywać aktywne zadania w tle i sesje terminala. TestingCatalog pokazuje też, że w ustawieniach pojawi się osobna zakładka „Running” dla zadań w tle. Według serwisu po ogłoszeniu wygaszenia Jules należy się tam spodziewać także zaawansowanych zaplanowanych uruchomień.
Z innych zmian w buildzie:
- wciąż rozwijany jest agent Chief of Staff, który wcześniej zauważono w kodzie;
- interfejs dostał subtelny lifting, a płaski dotąd wygląd zyskał więcej cieni;
- przebudowane pole promptu pozwala dołączać pliki bezpośrednio z Google Drive, jeśli usługa jest podłączona.
Integracja z Drive wpisuje się w niedawno uruchomiony Plugin Marketplace, czyli katalog wtyczek, integracji i konektorów dla Antigravity.
Jeszcze bez terminu
Google nie potwierdziło daty ani zakresu funkcji chmurowych. Nie wiadomo, ile możliwości Jules faktycznie trafi do Antigravity ani jakie będą ograniczenia. Dotychczasowe ślady w buildzie nie przesądzają o tym, jak ta funkcja będzie wyglądać dla użytkownika.
Jedną wskazówkę dał Varun Mohan, który 30 października napisał na X: „Soon? 👀 Next week will be an exciting week for Antigravity! Lots of shipping will happen”. Nie wymienił jednak konkretnych funkcji, więc nie wiadomo, czy chodzi o chmurę. TestingCatalog uznaje listopad lub grudzień za realne okno dla pierwszych funkcji chmurowych, skoro Jules ma zniknąć z końcem grudnia. To ocena serwisu, nie zapowiedź Google.
Kierunek jest czytelny. Zdalne wykonywanie zadań i przepływy w tle oferują już OpenAI Codex i Claude Code od Anthropic, więc brak takiej opcji w Antigravity byłby coraz bardziej widoczną luką. Połączenie sesji lokalnych, agentów w chmurze i podłączonych usług w jednym produkcie uczyniłoby z niego pełniejszą platformę programistyczną. TestingCatalog zauważa jednak, że Google wciąż ustępuje rywalom pod kilkoma względami, a przenoszenie efektów eksperymentów do głównych produktów bywa dla firmy trudne.
