Narzędzia

Figma stawia na kod i generatywną animację. Co przyniosła konferencja Config?

Zamiast rysować martwe makiety, projektanci będą teraz edytować żywą tkankę aplikacji. Podczas konferencji Config 2026 w San Francisco, Dylan Field ogłosił sześć fundamentów nowej strategii, która de facto zamienia przeglądarkowe płótno w potężne środowisko full-stack. To koniec ery, w której design był tylko luźną sugestią dla programisty.

Dlaczego to ważne? Przez lata praca nad interfejsem przypominała zabawę w głuchy telefon – projektant tworzył obrazek, a programista próbował go odtworzyć w kodzie. Teraz Figma wprowadza Code Layers (warstwy kodu), co pozwala na bezpośrednią edycję logiki i wysyłanie zmian prosto do repozytorium na GitHubie. Jak twierdzi Dylan Field: „Dzięki temu oraz warstwom kodu pozwolimy wam przejść od poszukiwań do wdrożenia”. To próba wyeliminowania tarcia, które od dekad spowalnia produkcję oprogramowania.

Kod staje się warstwą projektu

Największe emocje budzi system Code Layers, który w lipcu 2026 trafi do zamkniętej bety dla użytkowników z pełną licencją. Figma nie jest już tylko generatorem prostych makiet. Użytkownicy mogą klonować istniejące repozytoria i synchronizować zmiany w czasie rzeczywistym. „Cała idea polega na tym, że kod działa teraz na żywo bezpośrednio na płótnie Figmy, obok warstw projektowych” – wyjaśnia zespół inżynierów w oficjalnym podsumowaniu. To jasny sygnał: granica między projektowaniem a implementacją przestaje istnieć.

Ruch i shadery napędzane przez AI

Rewolucja dotknęła również obszaru animacji. Nowa platforma Figma Motion, dostępna od razu w otwartej wersji beta, umożliwia tworzenie zaawansowanych przejść i transformacji 3D bezpośrednio na osi czasu. Projektanci nie muszą już korzystać z zewnętrznych narzędzi – wystarczy opisać pożądany efekt słownie, a AI wygeneruje gotową sekwencję. Co najważniejsze, każdą taką animację można wyeksportować jako gotowy fragment kodu w formacie React, JSON lub CSS.

Firma wykorzystuje też technologię WebGPU, by oddać w ręce twórców shadery. Dzięki tekstowym promptom można nakładać na projekty skomplikowane efekty wizualne, takie jak:

  • zaawansowane rozmycia (blur),
  • efekt dither i pixelacji,
  • złożone tekstury generatywne.

Automatyzacja i agenci AI

Figma stawia również na ekosystem Weave, który integruje ponad 20 narzędzi do generowania spójnych zasobów graficznych. Zespoły mogą teraz tworzyć własne „umiejętności” dla agentów AI, automatyzując powtarzalne czynności bez pisania ani jednej linii kodu. Nowy Agent Figma zyskał głęboką integrację ze Slackiem i Notion, co pozwala mu działać w szerszym kontekście biznesowym. Może on teraz samodzielnie skanować sieć, by dostarczać dane do projektów lub błyskawicznie eksportować makiety do formatów Figma Slides i FigJam. To już nie jest pomocnik, to cyfrowy asystent, który rozumie potrzeby całego zespołu produktowego.