Motoryzacja

Waymo rzuca wyzwanie Nvidii: Autorski krzem napędza nową generację robotaksówek

Zamiast kupować gotowe rozwiązania z półki, Alphabet projektuje własne serca dla swoich maszyn. Waymo właśnie wdrożyło autorski procesor ASIC w szóstej generacji swoich pojazdów, kończąc tym samym zależność od układów Nvidii oraz AMD, które dotychczas dominowały we flocie firmy. Nowa jednostka obliczeniowa zasila auta budowane we współpracy z chińskim producentem Zeekr.

Dlaczego to ważne właśnie teraz? Branża autonomicznych pojazdów wychodzi z fazy testów oprogramowania i wchodzi w etap brutalnej optymalizacji kosztów. Nowy chip to element szerszej strategii ścisłej integracji sztucznej inteligencji, czujników i krzemu. Działanie to ma na celu poprawę osiągów przy jednoczesnej dywersyfikacji łańcucha dostaw, co chroni Waymo przed zatorami na rynku półprzewodników i narzutami marżowymi zewnętrznych gigantów.

Architektura skrojona pod czujniki

Decyzja o porzuceniu gotowych rozwiązań rynkowych podyktowana była potrzebą zredukowania opóźnień. Jak podaje SiliconRepublic, Waymo opisuje swój układ jako „purpose-built 5nm ASIC” nastawiony na osiąganie ekstremalnie niskich opóźnień. Nowy chip, wytwarzany przez TSMC w procesie 5 nm, osiąga wydajność przekraczającą 1000 TOPS (bilionów operacji na sekundę). W praktyce oznacza to, że pojazd błyskawicznie analizuje dane z 13 kamer, lidarów i radarów, podejmując decyzje w ułamku sekundy.

Ekonomia skali i technologiczna autarkia

Choć osiągi układu stawiają go w czołówce systemów do jazdy autonomicznej, ruch Waymo ma przede wszystkim podłoże biznesowe. Bloomberg wskazuje, że autorski krzem ma „poprawić wydajność robotaksówek, jednocześnie dywersyfikując dostawy poza firmy trzecie, takie jak Nvidia Corp”. Produkcja własnych chipów pozwala znacząco obniżyć koszty jednostkowe floty przy idealnym dopasowaniu sprzętu do modeli AI wykorzystywanych przez Alphabet.

To sygnał dla rynku: w wyścigu o dominację na ulicach miast nie wygra ten, kto ma najlepszy kod, ale ten, kto najściślej połączy go z dedykowanym sprzętem. Waymo staje się tym samym firmą sprzętową, co stawia ich w bezpośredniej konkurencji z Teslą, która od lat rozwija własne komputery pokładowe FSD.