Ludzie

Eksodus ramię w ramię z reorganizacją: Kevin Weil i kluczowi menedżerowie opuszczają OpenAI

Sam Altman wielokrotnie powtarzał, że OpenAI przestało być zwinnym startupem i musi zacząć działać w sposób przewidywalny. Ta transformacja w dojrzałą korporację zbiera jednak swoje żniwo w postaci gwałtownych roszad kadrowych. Kevin Weil, były wiceprezes Instagrama, który dołączył do OpenAI w czerwcu 2024 roku jako Chief Product Officer, ogłosił swoje odejście. Jego pożegnanie zbiega się w czasie z likwidacją samodzielnej jednostki OpenAI for Science, którą Weil niedawno zaczął budować.

Koniec eksperymentów, czas na konsolidację

Decyzja o odejściu Weila nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz elementem szerszego planu upraszczania struktury firmy. Narzędzie Prism – aplikacja webowa stworzona z myślą o naukowcach, która zadebiutowała zaledwie w styczniu – zostaje wygaszone jako osobny produkt. Zespół odpowiedzialny za ten projekt, liczący około dziesięciu osób, zostaje wchłonięty przez dział Codex pod wodzą Thibaulta Sottiaux. Cel jest jasny: OpenAI chce stworzyć jedną, potężną „superaplikację” do kodowania i pracy naukowej, zamiast utrzymywać rozproszone, niszowe inicjatywy.

Strategia ta odzwierciedla presję rynkową. OpenAI, przygotowując się do wejścia na giełdę (IPO), musi wykazać rentowność i klarowność biznesową. W efekcie zasoby są przesuwane tam, gdzie generują największą wartość dla klientów korporacyjnych. Ofiarą tych porządków padła już wcześniej m.in. aplikacja Sora do generowania wideo, której rozwój został wstrzymany na rzecz bardziej priorytetowych projektów.

Fala odejść na szczytach władzy

Piątkowy komunikat przyniósł informację o kolejnych stratach w zespole zarządzającym. Srinivas Narayanan, odpowiedzialny za aplikacje biznesowe, oraz Bill Peebles, stojący dotąd na czele projektu Sora, również zdecydowali się na opuszczenie pokładu. To kolejne nazwiska po fali urlopów medycznych i zmian stanowisk, które dotknęły m.in. Grega Brockmana i Brada Lightcapa. Lightcap, dotychczasowy dyrektor operacyjny, objął nową rolę „projektów specjalnych”, co w języku korporacyjnym często oznacza odsunięcie od bieżącego zarządzania operacyjnego.

Nauka w cieniu GPT-Rosalind

Mimo decentralizacji zespołu naukowego, firma nie rezygnuje całkowicie z tego sektora. Zaledwie kilka dni temu OpenAI zaprezentowało serię modeli GPT-Rosalind, dedykowanych badaniom w dziedzinie nauk o życiu. Rzecznik firmy podkreśla, że przyspieszanie odkryć naukowych pozostaje misją spółki, jednak od teraz będzie się to odbywać w ramach zintegrowanych zespołów badawczych i infrastrukturalnych, a nie wydzielonych biur. W obliczu rosnącej konkurencji ze strony Anthropic, OpenAI stawia na jednolity front produktowy, rezygnując z chaosu, który towarzyszył jej przez ostatnie lata gwałtownego wzrostu.