Hardware

Projekt Galaxy: Chiński SenseTime rzuca wyzwanie dominacji zachodniego krzemu

W obliczu narastających ograniczeń technologicznych, chiński gigant SenseTime ogłasza ambitny plan konsolidacji krajowego rynku półprzewodników. Inicjatywa o nazwie Galaxy Project to szeroko zakrojona próba stworzenia autonomicznego ekosystemu AI, który zintegruje rozproszonych producentów chipów i jednostki badawcze. To nie jest tylko odpowiedź na sankcje. Yang Fan, współzałożyciel firmy, twierdzi, że „eksplozja rynku tokenów i komercjalizacja krajowych chipów otworzyły okno dla masowego wdrożenia krajowej infrastruktury AI”. Pytanie brzmi, czy chińska architektura wytrzyma tempo narzucone przez Dolinę Krzemową.

Dlaczego to jest ważne teraz

Chińska ofensywa nabiera konkretnych kształtów w krytycznym momencie globalnej wojny o procesory. Projekt Galaxy zakłada budowę pięciu gigantycznych klastrów obliczeniowych, z których każdy zostanie wyposażony w 10 tysięcy procesorów graficznych (GPU) rodzimej produkcji. To próba przeskoczenia bariery technologicznej nie poprzez kopiowanie rozwiązań z Zachodu, ale przez budowę skali, która według założeń ma dostarczać 10 bilionów tokenów dziennie do końca 2026 roku.

Przełamać bariery fragmentacji

Głównym problemem chińskiego sektora AI pozostaje rozdrobnienie stosu programistycznego. Modele optymalizowane pod jedną architekturę zazwyczaj wymagają kosztownego przepisywania kodu. SenseTime twierdzi, że rozwiązał ten problem dzięki autorskiej warstwie adaptacyjnej. Ma ona umożliwiać płynną migrację obciążeń między platformami tak różnych dostawców jak Huawei Ascend czy Biren Technology. Firma podaje przykład optymalizacji w dziedzinie przewidywania struktur białkowych, gdzie czas obliczeń skrócono trzykrotnie, oraz generowania wideo, gdzie uzyskano 93-procentowe przyspieszenie równoległe na krajowych procesorach graficznych.

Liczby, które wymagają weryfikacji

Strategia SenseTime opiera się na trzech filarach: kosztach, kompatybilności i efektywności energetycznej. Spółka wprowadziła nowy miernik – Tokens Per Watt – i utrzymuje, że jej hybrydowe systemy wnioskowania są o 25% bardziej efektywne kosztowo niż układy Nvidia z serii H. To odważna teza, biorąc pod uwagę dominację rynkową Amerykanów. Eksperci zalecają jednak dystans. Te dane pochodzą z wewnętrznych testów w kontrolowanych środowiskach. Prawdziwym sprawdzianem będą realne, nieregularne obciążenia u klientów komercyjnych, gdzie chińskie oprogramowanie często miewa problemy z stabilnością.

Sztuczna inteligencja poza ziemską orbitą

Wizja projektu Galaxy wybiega poza klasyczne centra danych. Porozumienie z Guoxing Aerospace zakłada powołanie konstelacji satelitarnej SenseTime Space Computing Constellation. Plan jest konkretny:

  • Pierwszy start operacyjny zaplanowano na 2026 rok.
  • Do 2030 roku na orbicie ma krążyć 1000 satelitów.
  • System ma zapewniać dziesiątki tysięcy petabajtów mocy obliczeniowej dostępnej z każdego miejsca na globie.

Ma to umożliwić eksport chińskich usług AI do regionów słabo skomunikowanych, takich jak platformy wiertnicze czy strefy katastrof naturalnych. Jednocześnie SenseTime buduje fizyczne przyczółki na ziemi. W samym Hongkongu moc obliczeniowa firmy ma osiągnąć 40 tysięcy petaflopsów do 2030 roku. Czy uda się ustawić wszystkie te pionki na szachownicy w zakładanym czasie? Odpowiedź nadejdzie wraz z pierwszymi twardymi raportami kwartalnymi z nowych klastrów.