Hardware

Polska wchodzi do gry o miliardy. Gigafabryka AI ma być cyfrowym sercem regionu

Polska oficjalnie włącza się do technologicznej ekstraklasy Unii Europejskiej. Resort cyfryzacji zadeklarował udział w unijnym przetargu na budowę gigafabryki sztucznej inteligencji w ramach standardu LOT 1. To ruch, o którym musimy mówić teraz: w ramach programu EuroHPC do 2035 roku ma powstać zaledwie siedem takich obiektów w całej Europie. Polski wniosek celuje w infrastrukturę opartą na 30 000 układach GPU, co przy całkowitym koszcie projektu Baltic AI GigaFactory szacowanym na 12,7 mld zł, stanowi największe przedsięwzięcie cyfrowe w historii kraju.

Architektura obliczeniowa zamiast haseł

Definicja gigafabryki AI, którą forsuje Bruksela, to konkretne liczby, a nie marketingowe opisy. Standard LOT 1 wymaga dostarczenia minimum 25 tysięcy jednostek NVIDIA H100 (lub ich odpowiedników) już w pierwszej fazie, by docelowo osiągnąć pułap 75 tysięcy układów. „AI to nowa stal” – komentują eksperci na łamach Bankier.pl, podkreślając, że bez własnych mocy obliczeniowych Europa pozostanie z tyłu za USA i Chinami.

Ale wejście do tego wyścigu nie jest darmowe. Inwestycja ma pochłonąć około 3 mld euro, z czego 65% ma pochodzić z kapitału prywatnego, a 35% ze środków publicznych. Aleksandra Tomaszewska z Ministerstwa Cyfryzacji zaznacza, że ta infrastruktura nie będzie zwykłą serwerownią do wynajęcia. Plan zakłada budowę całego stosu usług: od platform MLOps po specjalistyczne narzędzia do trenowania dużych modeli językowych (LLM) dla medycyny i sektora kosmicznego.

Państwo jako gwarantowany klient

To, co odróżnia ten projekt od dotychczasowych dotacji, to mechanizm finansowania. Unia Europejska i państwa członkowskie rezygnują z tradycyjnego rozdawnictwa na rzecz roli „pierwszego klienta”. Przez 60 miesięcy od momentu uruchomienia każdej fazy, publiczne instytucje będą gwarantować wykup usług obliczeniowych. W polskich realiach oznacza to zakupy o wartości 100 mln euro w pierwszej fazie i 400 mln euro w drugiej.

Kraków i międzynarodowe sojusze

Chociaż polski rząd stawia na współpracę międzynarodową w ramach konsorcjum bałtyckiego, lokalne fundamenty już powstają. Rada Ministrów klepnęła 70 mln zł na wsparcie pierwszej fabryki AI w Akademickim Centrum Komputerowym Cyfronet AGH, a kolejna inicjatywa – Gaia AI Factory – również ma zasilić krakowskie zaplecze technologiczne. Nie brakuje jednak sceptyków. Część branży, cytowana przez serwis xyz.pl, ostrzega, że na razie „gigafabryka AI to głównie GigaPR”, dopóki nie zobaczymy fizycznie działających klastrów.

  • Budowa pierwszej fazy potrwa do 18 miesięcy od rozstrzygnięcia przetargu.
  • Pierwsze gigafabryki w Europie mogą rozpocząć działalność operacyjną w 2028 roku.
  • Krajowy Plan Odbudowy (KPO) ma już zarezerwowane 100 mln euro na ten cel.

Decyzje Komisji Europejskiej co do lokalizacji i ostatecznego kształtu konsorcjum zapadną w najbliższych miesiącach. Jeśli Polska wygra to rozdanie, zyska nie tylko prestiż, ale przede wszystkim realne narzędzia do budowy suwerenności technologicznej w regionie.