Finanse

Rynki długu ostrożniej patrzą na AI. Spadek emisji i zaostrzone warunki kredytowe

Inwestycje w infrastrukturę sztucznej inteligencji wymagają natychmiastowych, potężnych nakładów kapitałowych, podczas gdy na zwrot z wdrożeń nowej technologii można czekać latami. Na tym tle na rynku długu widać wyraźną ostrożność. Według danych rynkowych globalna emisja długu związanego z AI spadła ze 113 mld dolarów w czerwcu 2026 r. do 23 mld we wrześniu.

Zmiana nastrojów nie oznacza całkowitego zatrzymania finansowania, ale instytucje finansowe coraz wnikliwiej przyglądają się ryzyku. Prezes JPMorgan Chase Jamie Dimon potwierdził w rozmowie z serwisem Axios, że bank zaostrza warunki kredytowe wobec projektów powiązanych ze sztuczną inteligencją. Szacuje się, że około jedna trzecia nakładów na ten sektor jest obecnie finansowana długiem.

Wstrzemięźliwość kredytodawców wzmacniają długoterminowe prognozy dotyczące opłacalności całego ekosystemu. Z analiz firmy Gartner wynika, że do 2030 r. łączne wydatki na infrastrukturę AI mogą sięgnąć 7 bln dolarów, podczas gdy powiązane z nią przychody mają w tym samym okresie nie przekroczyć 3,6 bln dolarów. Analitycy przewidują także, że do końca dekady ponad 80 proc. wyspecjalizowanych dostawców chmury AI, tak zwanych neocloudów, może przestać funkcjonować niezależnie.

Oznaki rynkowych napięć widać już przy konkretnych projektach. Około 18 mld dolarów kredytów bankowych powiązanych z kampusem centrów danych Oracle znalazło się w trudnej sytuacji, a firma chmurowa Firmus zawiesiła przygotowania do planowanego debiutu giełdowego.

Zmienność dotknęła również spółkę CoreWeave, jednego z czołowych dostawców mocy obliczeniowej dla sztucznej inteligencji. Rentowność części wyemitowanego przez nią długu przekroczyła 15 proc., a kurs akcji spadł o 15,5 proc., by odbić po publicznych słowach wsparcia ze strony prezesa Nvidii Jensena Huanga.