Finanse

Krajobraz po hossie AI. J.P. Morgan ostrzega przed powtórką z pęknięcia bańki internetowej

Zaledwie 42 spółki z indeksu S&P 500 odpowiadają dziś za blisko 80 procent zysków i inwestycji całej amerykańskiej giełdy. To nie jest opis zdrowego rynku, lecz fundament pod potencjalny wstrząs. Analitycy J.P. Morgan w najnowszych raportach kreślą wizję, w której obecna fascynacja algorytmami niepokojąco przypomina gorączkę przełomu wieków, zakończoną spektakularnym krachem dotcomów.

Rynek na sterydach i niepokojące analogie historyczne

Dlaczego te ostrzeżenia padają właśnie teraz? Kumulacja kapitału osiągnęła poziom krytyczny. Dziesięć największych amerykańskich przedsiębiorstw kontroluje obecnie 40 procent kapitalizacji rynkowej całego indeksu S&P 500. Dla porównania, jeszcze w 2015 roku współczynnik ten wynosił zaledwie 17 procent. J.P. Morgan Private Bank, mimo dystansu do rynkowej euforii, przyznaje, że „największe ryzyko polega na zbyt małej ekspozycji na wszechobecny wpływ tej transformacyjnej technologii”, co zmusza inwestorów do ryzykownej gry przy rekordowej inflacji i fragmentacji rynków.

Koniec hegemonii Nvidii? Alternatywy rosną w siłę

Nvidia, dotychczasowy król chipów, zaczyna tracić grunt pod nogami. Choć w 2023 roku kontrolowała 85 procent rynku akceleratorów, prognozy na 2026 rok zakładają spadek do około 75 procent. Giganci tacy jak Google czy Amazon przestali czekać w kolejce po dostawy i postawili na autorskie projekty — Google TPU oraz Amazon Trainium. Ta zmiana strategii nie wynika z mody, lecz z czystej matematyki: własne procesory pozwalają zredukować koszty operacyjne nawet o 40 procent. Nic dziwnego, że Anthropic zdecydował się powierzyć infrastrukturę modelu Claude Amazonowi na najbliższą dekadę, szukając ucieczki przed marżami Nvidii.

Cztery sygnały ostrzegawcze

Bank identyfikuje konkretne procesy, które napędzają spekulację. Po pierwsze, notowania producentów komponentów drastycznie odpłynęły od ich 200-dniowych średnich kroczących. Po drugie, fundusze hedgingowe zaangażowały się w sektor na niespotykaną dotąd skalę. Bardziej niepokoi jednak fakt, że poziom pożyczek pod zastaw akcji w Korei potroił się od 2020 roku, a obrót opcjami na akcje spółek półprzewodnikowych wzrósł pięciokrotnie. To rynek budowany na ogromnej dźwigni finansowej.

Ekonomia AI pod lupą

Mimo że J.P. Morgan Asset Management szacuje potencjalne zyski z produktywności dzięki AI na poziomie od 1,4 do 2,7 procent, koszty utrzymania tej machiny są kolosalne. Marże wolnych przepływów pieniężnych u gigantów chmurowych maleją, a ich zadłużenie rośnie. Według prognoz profesora Aswatha Damodarana, jeśli ten mechanizm się zatnie, załamanie będzie boleśniejsze niż to sprzed dwóch dekad, ponieważ AI jest głębiej wplecione w systemy, które każdego dnia przemieszczają 5 bilionów dolarów dla globalnych korporacji.