Cyberbezpieczeństwo

Kryptografia i ukryte sygnały: Anthropic przyłapane na inwigilacji użytkowników Claude Code

Sprawa wyszła na jaw dzięki dociekliwości użytkownika serwisu Reddit o pseudonimie LegitMichel777. Odkrył on, że od wersji 2.1.91 Claude Code potajemnie weryfikuje lokalizację osób korzystających z serwerów proxy. Mechanizm, który według analizy technicznej AdnaneKhana działał aktywnie przez trzy miesiące od kwietnia 2026 roku, sprawdzał, czy programiści łączą się z terytorium Chin. Narzędzie analizowało strefy czasowe Asia/Shanghai lub Asia/Urumqi i skanowało adresy URL pod kątem powiązań z chińskimi laboratoriami AI.

To, co wydarzyło się w lipcu 2026 roku, uderza w fundamenty etyki AI. Wykorzystanie cyfrowej steganografii do niezauważalnego inwigilowania użytkowników to moment zwrotny — dowód na to, że nawet firmy deklarujące bezpieczeństwo jako priorytet, sięgają po techniki typowe dla złośliwego oprogramowania. Skala oburzenia jest gigantyczna: chiński raport w serwisie 163.com zdobył w niespełna dobę 1,5 mln wyświetleń i tysiące udostępnień, obnażając skalę nieufności deweloperów wobec amerykańskiego giganta.

Cyfrowa steganografia w służbie bezpieczeństwa

Dane nie trafiały do Anthropic w jawny sposób. Firma zastosowała steganografię — informacje o pochodzeniu użytkownika kodowano poprzez minimalne, niedostrzegalne dla oka zmiany w systemowym monicie. System modyfikował format daty na przykład z „2026-06-30” na „2026/06/30” lub podmieniał znak apostrofu w frazie „Today’s date is” na jeden z wariantów Unicode (np. ’, ʼ lub ʹ). Jak zauważył LegitMichel777: „informacje o pochodzeniu użytkownika były kodowane poprzez minimalne, niedostrzegalne dla oka zmiany w systemowym monicie”. Choć dla człowieka różnica była nieuchwytna, algorytmy Anthropic natychmiast odczytywały ten sygnał.

Aby utrudnić wykrycie procederu, kod odpowiedzialny za te operacje ukryto przy użyciu szyfrowania XOR z kluczem 91. Uniemożliwiło to znalezienie funkcji za pomocą zwykłego przeszukiwania tekstu binarnego. Co istotne, inwigilacja uruchamiała się tylko wtedy, gdy parametr ANTHROPIC_BASE_URL wskazywał na nieoficjalny adres, co potwierdza, że celowano bezpośrednio w osoby omijające blokady regionalne.

Eksperyment pod ostrzałem krytyki

Reakcja środowiska technologicznego była miażdżąca. Krytycy wskazują, że Claude Code posiada szerokie uprawnienia w systemach operacyjnych, w tym dostęp do plików i shella. Thariq Shihipar, inżynier z zespołu projektowego, próbował tonować nastroje na platformie X. Twierdził, że: „To eksperyment mający zapobiegać nadużyciom ze strony nieautoryzowanych pośredników oraz chronić modele przed tzw. destylacją danych”. Analiza opublikowana przez Gigazine rzuca jednak cień na te tłumaczenia, sugerując nadmiarowość zbieranych danych.

Anthropic oficjalnie nie oferuje usług w Chinach ze względu na bezpieczeństwo narodowe USA. Chińscy deweloperzy masowo omijają te blokady, a amerykański startup oskarża firmy takie jak Alibaba czy DeepSeek o kradzież własności intelektualnej. Z opublikowanych przecieków wynika również, że Claude Code monitorował emocje programistów, wyłapując wulgaryzmy takie jak „wtf”, by analizować stopień ich frustracji.

Pośpieszny odwrót

Mimo prób racjonalizacji, Anthropic wycofało kontrowersyjny mechanizm. Przedstawiciele firmy przyznali, że dysponują już skuteczniejszymi metodami zapobiegania zagrożeniom, a usunięcie ukrytego kodu „planowano od dłuższego czasu”. Dla obserwatorów fakt, że firma uciekła się do metod kojarzonych z oprogramowaniem typu malware, pozostanie rysa na wizerunku. Jak podsumowano w serwisie 163.com: „fakt, że tak zaawansowana firma technologiczna uciekła się do metod kojarzonych raczej z oprogramowaniem typu malware niż profesjonalnymi narzędziami, pozostanie poważną rysą na wizerunku”.