Biznes

Sam Altman wraca do Indii. Czy OpenAI zdoła zmonetyzować miliardową bazę użytkowników?

W połowie lutego wzrok branży technologicznej skieruje się na New Delhi, gdzie podczas India AI Impact Summit 2026 spotkają się najważniejsi gracze sektora sztucznej inteligencji. Choć nazwisko Sama Altmana nie widnieje jeszcze na oficjalnej liście prelegentów, kuluarowe doniesienia wskazują, że dyrektor generalny OpenAI przygotowuje się do serii zamkniętych spotkań, które mogą zdefiniować obecność firmy na azjatyckim subkontynencie.

Wyścig zbrojeń w cieniu szczytu

Zbliżający się szczyt przyciąga największe kalibry: obecność potwierdzili już Jensen Huang z Nvidii, Sundar Pichai z Google oraz Dario Amodei, szef Anthropic. Dla amerykańskich korporacji Indie przestały być jedynie bazą tanich usług IT; stały się kluczowym rynkiem wzrostu. Anthropic ogłosiło niedawno otwarcie biura w Bengaluru, a Google i Perplexity zacieśniają więzi z lokalnymi gigantami telekomunikacyjnymi, takimi jak Reliance Jio i Bharti Airtel, by pakietować usługi AI dla milionów odbiorców.

OpenAI nie zamierza zostawać w tyle. Zaplanowane na 19 lutego wydarzenie w New Delhi ma przyciągnąć inwestorów venture capital i kadrę zarządzającą najwyższego szczebla. Firma aktywnie rekrutuje w Bombaju i Bengaluru, szukając specjalistów od wdrożeń technicznych oraz regulacji prawnych. To sygnał, że po ubiegłorocznym otwarciu lokalnego biura, czas na realną ekspansję operacyjną.

Wyzwanie monetyzacji i model „lite”

Indie to specyficzny rynek – największy na świecie pod względem liczby pobrań ChatGPT, ale jednocześnie jeden z najtrudniejszych do zmonetyzowania. Aby przełamać opór użytkowników przyzwyczajonych do darmowych narzędzi, OpenAI wprowadziło plan „ChatGPT Go” w cenie poniżej 5 dolarów miesięcznie. Strategia ta, wsparta rocznymi okresami próbnymi, ma na celu masową konwersję użytkowników, jednak sukces finansowy wciąż pozostaje pod znakiem zapytania.

Sufit infrastrukturalny

Ambicje Altmana i rządu w New Delhi napotykają jednak na twardą ścianę realiów fizycznych. Choć indyjskie Ministerstwo IT liczy na inwestycje rzędu 100 miliardów dolarów, rozwój centrów danych hamują niedobory energii, wysokie koszty prądu oraz deficyt wody – zasobu niezbędnego do chłodzenia serwerowni obsługujących modele o dużej skali. Dla OpenAI Indie są atrakcyjną bazą, ale budowa własnej infrastruktury w regionie obarczona jest ryzykiem operacyjnym, którego nie zniwelują nawet najkorzystniejsze ulgi podatkowe.

Wizyta Altmana, odbywająca się niemal rok po jego poprzedniej podróży do Indii, będzie sprawdzianem zdolności OpenAI do adaptacji. Firma musi lawirować między demokratyzacją dostępu do AI a koniecznością dostarczania wyników finansowych inwestorom, podczas gdy lokalny rząd coraz głośniej mówi o wspieraniu własnych, mniejszych modeli językowych, które mają zmniejszyć zależność od technologii z USA.