Handshake przejmuje Cleanlab: nowa era weryfikacji danych dla gigantów AI
Rynek danych dla sztucznej inteligencji wchodzi w fazę konsolidacji, w której czysta siła ludzkich rąk przestaje wystarczać. Handshake, znany dotychczas głównie jako platforma łącząca studentów z pracodawcami, ogłosił przejęcie startupu Cleanlab. Transakcja o charakterze acqui-hire ma na celu zintegrowanie unikalnych technologii audytu danych z rosnącym działem etykietowania informacji, który obsługuje takich gigantów jak OpenAI.
Inżynieria czystości danych
Kluczowym ogniwem nowej struktury stają się założyciele Cleanlab – doktorzy informatyki z MIT: Curtis Northcutt, Jonas Mueller i Anish Athalye. Wraz z sześcioma innymi pracownikami dołączą oni do zespołu badawczego Handshake. Cleanlab zyskał rozpoznawalność dzięki algorytmom potrafiącym identyfikować błędy w ogromnych zbiorach danych bez konieczności angażowania drugiego weryfikatora. W świecie LLM (Large Language Models), gdzie jakość danych wejściowych bezpośrednio przekłada się na halucynacje i błędy modeli, taka technologia jest dziś na wagę złota.
Przejęcie następuje w momencie, gdy Handshake dynamicznie skaluje swoją działalność w sektorze AI. Choć firma zajęła się etykietowaniem danych zaledwie rok temu, już teraz jej prognozowane roczne przychody powtarzalne (ARR) na koniec 2025 roku szacuje się na 300 milionów dolarów. Niektóre doniesienia sugerują nawet, że tempo wzrostu może pozwolić na osiągnięcie znacznie wyższych wyników jeszcze w bieżącym roku.
Strategiczna przewaga nad konkurencją
Decyzja o sprzedaży Cleanlab właśnie firmie Handshake – mimo zainteresowania ze strony innych graczy – wynika z unikalnej pozycji rynkowej nabywcy. Paradoksalnie, najwięksi rywale Handshake w obszarze adnotacji danych, tacy jak Scale AI czy Surge, korzystali z jego zasobów do rekrutacji specjalistów: lekarzy, prawników i naukowców niezbędnych do tworzenia eksperckich zbiorów danych. Curtis Northcutt podkreślił, że to właśnie ten dostęp do wysoko wykwalifikowanej kadry był decydującym czynnikiem.
Inwestycja w Cleanlab, który wcześniej pozyskał 30 milionów dolarów od funduszy takich jak Bain Capital Ventures czy Databricks Ventures, to wyraźny sygnał zmiany paradygmatu. Handshake przestaje być jedynie dostawcą „siły roboczej” do opisywania obrazów czy tekstów. Przechodzi w kierunku kompleksowej platformy, która nie tylko dostarcza ekspertów, ale też samodzielnie weryfikuje ich pracę za pomocą zaawansowanej matematyki, eliminując błędy tam, gdzie ludzkie oko zawodzi.
