Biznes

Cluely zmienia kurs. Od narzędzia do 'oszukiwania’ po aspiracje zastąpienia ChatGPT

W świetle dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, startup Cluely, który zyskał rozgłos dzięki nietypowemu podejściu do interakcji online, ewoluuje. Firma, która początkowo promowała funkcję „niewidzialności” i slogany sugerujące możliwość „oszukiwania” w różnych kontekstach, teraz zdaje się zmieniać kurs, co stawia pod znakiem zapytania jej pierwotne, kontrowersyjne, ambicje.

Cluely, wykorzystując ukryte okno przeglądarki do analizy konwersacji internetowych, szybko zyskało sławę. Współzałożyciel firmy, Roy Lee, w przeszłości doświadczył sankcji ze strony Columbia University za chełpienie się użyciem Cluely (wtedy pod nazwą Interview Coder) do oszustwa podczas testu kodowania na rozmowie kwalifikacyjnej w Amazonie. To wydarzenie ukształtowało wizerunek firmy, która początkowo jawiła się jako narzędzie ułatwiające nieuczciwe praktyki.

Konfrontacja z nadchodzącym wykrywaniem

Niedawno Patrick Shen, inny student Columbia University, zaprezentował na platformie X swój produkt Truely, mający na celu wykrywanie użytkowników Cluely. Truely, pozycjonując się jako „anty-Cluely”, ma rzekomo identyfikować nieautoryzowane aplikacje używane podczas spotkań online. Reakcja Lee na to wydarzenie okazała się zaskakująca. W rozmowie z TechCrunch Lee stwierdził: „Nie obchodzi nas, czy jesteśmy wykrywalni, czy nie. Funkcja niewidzialności nie jest kluczową cechą Cluely. To jedynie sprytny dodatek. W rzeczywistości większość przedsiębiorstw decyduje się na całkowite wyłączenie niewidzialności ze względu na implikacje prawne.” Jego odpowiedź na X, chwaląca Truely, jednocześnie sugerowała, że Cluely „zapewne zacznie zachęcać swoich użytkowników do znacznie większej przejrzystości w użytkowaniu”.

Od 'oszukiwania’ do 'wszystkiego, czego potrzebujesz’

Ostatni miesiąc przyniósł Cluely znaczące finansowanie w wysokości 15 milionów dolarów w serii A od Andreessen Horowitz. To zapewne moment, w którym firma zaczęła redefiniować swoją strategię marketingową. Wcześniejsze hasło „cheat on everything” zostało zmienione na „Everything You Need. Before You Ask. … This feels like cheating.” Ta zmiana sygnalizuje odejście od jawnego promowania „oszustw” na rzecz bardziej subtelnego i ambiguicznego przekazu. Dotychczasowe taktyki marketingowe Cluely były często określane jako „rage-bait marketing”, co sugeruje celowe wywoływanie kontrowersji w celu generowania rozgłosu. Możliwe, że firma celowo stworzyła wizerunek narzędzia dla „oszustów”, by później wykorzystać ten rozgłos do promocji szerszej wizji.

Ambicje wykraczające poza ChatGPT

Prawdziwe ambicje Lee wobec Cluely wydają się znacznie większe niż tylko umożliwianie oszustw. Jego wizja zakłada, że Cluely ma w przyszłości zastąpić ChatGPT. „Za każdym razem, gdy sięgnąłbyś po chatgpt.com, naszym celem jest stworzenie świata, w którym zamiast tego sięgniesz po Cluely” – powiedział Lee. Dodał również: „Cluely funkcjonalnie robi to samo co ChatGPT. Jedyna różnica polega na tym, że wie również, co dzieje się na twoim ekranie i słyszy, co dzieje się w twoim audio.” Ta deklaracja, choć śmiała, podkreśla kluczową różnicę: kontekst. Zdolność Cluely do analizowania otoczenia użytkownika – treści na ekranie i dźwięków – daje mu potencjalną przewagę nad tradycyjnymi modelami językowymi, które działają w oderwaniu od bieżącego kontekstu użytkownika. Jeśli Cluely z powodzeniem wykorzysta tę przewagę, może stać się potężnym narzędziem w erze inteligentnych asystentów kontekstowych, wykraczającym poza prostą generację tekstu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *