Biznes

Amazon pożycza 17,5 miliarda dolarów. Szykuje się na rok rekordowych wydatków

Zamiast polegać wyłącznie na bieżących zyskach, Amazon sięga po zewnętrzne finansowanie, by utrzymać tempo w technologicznym wyścigu. Koncern z Seattle właśnie zabezpieczył linię kredytową o wartości 17,5 miliarda dolarów od konsorcjum bankowego, w którym pierwsze skrzypce grają Citigroup, JPMorgan Chase oraz Wells Fargo. To nie jest zwykłe uzupełnianie kasy; to przygotowanie gruntu pod rok, w którym firma planuje wydać na infrastrukturę więcej niż kiedykolwiek w swojej historii.

Dlaczego to ważne właśnie teraz? Amazon desperacko potrzebuje elastyczności, by sprostać presji na błyskawiczne zwiększanie mocy obliczeniowych. Podczas gdy konkurencja naciska, gigant równolegle ogłasza dziesiątki miliardów inwestycji w Indiach, nowe centra danych w Karolinie Północnej oraz gigantyczne partnerstwa z twórcami modeli AI. Bez potężnej poduszki finansowej tak agresywna ekspansja przy jednoczesnym utrzymaniu chmury AWS mogłaby być ryzykowna.

Pieniądze na żądanie

Umowa dotyczy kredytu terminowego typu delayed draw. W praktyce oznacza to, że Amazon nie dostaje całej kwoty od razu, ale może po nią sięgać w miarę potrzeb aż do września 2026 roku. Jak zauważa Yahoo Finance, spółka ma możliwość zaciągania funduszy bez narzuconych restrykcyjnych kowariantów finansowych, co daje jej pełną swobodę operacyjną. Każda transza będzie wymagalna po trzech latach od momentu jej uruchomienia.

200 miliardów na infrastrukturę

Skala potrzeb Amazona jest trudna do uchwycenia. Planowane nakłady kapitałowe na 2026 rok mają sięgnąć 200 miliardów dolarów. Dla porównania, jeszcze rok wcześniej kwota ta oscylowała wokół 125 miliardów. Pieniądze te płyną głównie w stronę AWS – fundamentu, na którym opiera się współczesny internet. Budowa centrów danych to jednak dopiero początek. Firma mocno inwestuje w Azji; sam plan dla Indii opiewa obecnie na 75 miliardów dolarów do 2030 roku, co ma wesprzeć lokalną logistykę i eksport.

Szachy z OpenAI

Największym zaskoczeniem jest jednak zwrot w stronę podmiotów, które dotychczas kojarzono z Microsoftem. Choć Amazon wpompował już miliardy w Anthropic, teraz otwiera nowy front współpracy z OpenAI. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, „Amazon zainwestuje do 50 miliardów dolarów w OpenAI”. Proces ten zacznie się od 15 miliardów, a kolejne 35 miliardów zostanie przekazane po spełnieniu konkretnych warunków. Jednocześnie AWS rozszerza umowę z twórcami ChatGPT, która w ciągu najbliższych ośmiu lat ma być warta łącznie 138 miliardów dolarów.

Defensywa przebrana za atak

Choć kwoty robią wrażenie, analitycy patrzą na te ruchy chłodno. Zabezpieczenie tak dużej linii kredytowej to ruch wybitnie defensywny. W świecie, gdzie dostęp do układów graficznych i fizycznej przestrzeni w serwerowniach stał się wąskim gardłem, brak gotówki na natychmiastowe zakupy oznaczałby wypadnięcie z gry. Amazon nie chce gonić Microsoftu i Google – on chce ich finansowo zadeptać, nawet jeśli cena za to zwycięstwo przeraża część inwestorów z Wall Street.