Bez kategorii

SoftBank emituje obligacje śmieciowe za 11 mld dolarów, by sfinansować udziały w OpenAI

SoftBank uruchomił sprzedaż obligacji o wartości 10 miliardów dolarów oraz miliarda euro, co łącznie daje ponad 11 miliardów dolarów finansowania. Według Bloomberga może to być jedna z największych transakcji w historii rynku obligacji śmieciowych (junk bonds), czyli papierów o wysokim oprocentowaniu i podwyższonym ryzyku niewypłacalności. Pozyskane środki mają pokryć płatność za udziały w OpenAI, której termin przypada na październik. Środki pozyskane z emisji mają zostać przeznaczone na sfinansowanie trzeciej transzy inwestycji typu follow-on w OpenAI, co stanowi kontynuację dotychczasowego zaangażowania kapitałowego SoftBanku w ten projekt.

Strategia finansowa japońskiego holdingu opiera się na zamianie wcześniejszych, krótkoterminowych pożyczek o wartości do 40 miliardów dolarów na zadłużenie długoterminowe. Operacja ta jest o tyle istotna, że może tymczasowo sprawić, że firma przekroczy własne limity zadłużenia. Wybór obligacji śmieciowych odróżnia SoftBank od innych gigantów technologicznych, którzy w ostatnim czasie przy pozyskiwaniu kapitału stawiali na znacznie bezpieczniejsze instrumenty dłużne.

Skala wydatków na sztuczną inteligencję

Ryzykowna struktura finansowania idzie w parze z prognozami dotyczącymi samej spółki OpenAI. Jak podaje „Financial Times”, twórcy ChatGPT szacują, że do końca 2030 roku mogą „przepalić” niemal 280 miliardów dolarów gotówki. Prognozy dotyczące ujemnych przepływów pieniężnych są bardzo precyzyjne: OpenAI zakłada, że w samym okresie między 2026 a 2030 rokiem skumulowane spalanie gotówki wyniesie około 278 miliardów dolarów. Mimo tak ogromnych kosztów operacyjnych, SoftBank traktuje tę inwestycję jako fundament swojej szerszej strategii – od kontraktów z OpenAI zależą przyszłe przychody japońskiej grupy z budowy i obsługi centrów danych.

Ostateczne warunki emisji, w tym oprocentowanie, które będą musieli zaakceptować inwestorzy, zostaną ustalone w czwartek. To posunięcie pokazuje, jak wysokie koszty generuje obecnie wyścig w sektorze AI i na jak duże ustępstwa finansowe gotowy jest SoftBank, by utrzymać pozycję w jednym z najważniejszych startupów technologicznych świata.