Koniec gadania, czas na działanie. ZEA stawiają wszystko na Agentic AI
Zamiast pytać AI o pogodę lub prosić o streszczenie maila, urzędnicy w Dubaju mają otrzymać narzędzia, które te maile same wyślą, a potem zarezerwują lot i rozliczą delegację. Zjednoczone Emiraty Arabskie właśnie oficjalnie zmieniły kurs swojej technologicznej strategii. Celem nie jest już tylko „sztuczna inteligencja”, ale Agentic AI – systemy zdolne do samodzielnego planowania i realizacji złożonych operacji bez ciągłego nadzoru człowieka.
Dlaczego to ważne teraz? Region przechodzi od fazy testów do rzeczywistych operacji biznesowych. Dubaj uruchomił właśnie dwuletni plan transformacji sektora prywatnego, a rząd ZEA wraz z uniwersytetem MBZUAI zamierza przeszkolić aż 80 000 pracowników federalnych, by zostali ekspertami w dziedzinie autonomicznych agentów. To nie jest wizja przyszłości, lecz konkretny harmonogram wdrożeń, który ma uczynić z Bliskiego Wschodu globalne laboratorium najbardziej zaawansowanej automatyzacji.
Od infrastruktury do weryfikowalnej inteligencji
Ambicje te potwierdza partnerstwo Dubai Chambers z indyjskim NASSCOM. Współpraca ma przyciągnąć do Emiratów programistów z Indii, którzy pomogą zbudować rynek dla firm specjalizujących się w technologiach autonomicznych. Dubajski Media Office stawia sprawę jasno: chodzi o przejście w stronę „inteligencji, która samodzielnie wykonuje zadania i kieruje swoim działaniem”.
Równolegle z deklaracjami politycznymi w regionie pojawiają się twarde rozwiązania. Startup Enclave42 uruchomił system weryfikowalnej inferencji AI. To odpowiedź na brak zaufania do „czarnych skrzynek” algorytmów w finansach i prawie. Z kolei Syira AI otwiera biuro w Dosze, co pokazuje, że Katar przestaje być tylko cieniem większych sąsiadów i zaczyna walczyć o miano technologicznego hubu.
Szkoła agentów i problem z egzekucją
Arabia Saudyjska gra w tej lidze równie ostro. Do krajowego programu nauczania na rok szkolny 2026–2027 trafi aż 50 nowych jednostek edukacyjnych poświęconych AI. Z kolei w Abu Zabi ruszył program „AgenticVerse”, gdzie młodzież uczy się projektowania cyfrowych pomocników. Rządzący wiedzą, że bez własnych kadr miliardy wydane na serwery pójdą w piach.
Eksperci ostrzegają jednak przed hurraoptymizmem. Choć wydatki na AI w Arabii Saudyjskiej i ZEA rosną w tempie wykładniczym, faktyczne wdrożenia w biznesie wciąż kuleją. Infrastruktura powstaje szybciej niż realne procesy, które mogłyby ją sensownie wykorzystać. Istnieje ryzyko, że region zostanie z najnowocześniejszymi centrami danych, w których nie będzie nikogo do pracy.
AI w telefonie, a nie w chmurze
Najszybciej zmiany odczują zwykli użytkownicy. Operator e& UAE integruje funkcje Agentic AI bezpośrednio w pakietach łączności. To koniec traktowania zaawansowanych asystentów jako luksusu dla korporacji z Fortune 500. Autonomiczny agent ma stać się tak powszechny jak pakiet gigabajtów, przejmując codzienne, żmudne zadania cyfrowe bezpośrednio z poziomu smartfona.
