Agenci AI

Agenci AI w krypto: branża obiecuje automatyzację, rynek pokazał też huśtawkę

W swoim przewodniku po agentach AI w kryptowalutach Decrypt opisuje, jak branża chce wykorzystać autonomiczne programy: do handlu, zarządzania płynnością, analizy inteligentnych kontraktów i ochrony przed oszustwami.

Skala rynku i rozstrzał w liczbach

Decrypt powołuje się na firmę badawczą Sellers Commerce, według której rynek agentów AI ma wzrosnąć z 7,38 mld dolarów w 2023 roku do 47 mld dolarów w 2030 roku. To wzrost o 538%, czyli ponad sześciokrotny. Zakres tej prognozy nie dotyczy wyłącznie krypto.

Bardziej krypto jest ocena giełdowa. Według CoinGecko tokeny związane z AI osiągnęły w lutym 2025 roku kapitalizację 7,02 mld dolarów. Ethereumowa platforma Virtuals Protocol, czyli launchpad i rynek agentów, miała w listopadzie 2024 roku wartość rynkową sięgającą 1,9 mld dolarów.

Warto jednak zestawić to z innymi danymi. Sherwood News odnotował w styczniu 2025 roku, że tokeny „AI agent” urosły nawet do 15,7 mld dolarów kapitalizacji. W analizie z września 2025 roku CoinGecko opisało późniejszy spadek i dojrzewanie rynku, wskazując, że łączna kapitalizacja tokenów związanych z agentami sięgała wcześniej około 16 mld dolarów. Liczby te dotyczą jednak różnych kategorii (tokenów związanych z AI w ogóle oraz tokenów „AI agent”) i różnych momentów, więc nie są wprost porównywalne z ok. 7 mld dolarów z przewodnika Decrypta.

Co agenci mają robić w DeFi

Decrypt wymienia cztery główne zastosowania: automatyzację strategii handlowych (wyszukiwanie arbitrażu i zawieranie transakcji), ochronę (monitorowanie portfeli, wykrywanie phishingu, zgodność z przepisami), zarządzanie wirtualnymi aktywami w grach oraz wsparcie infrastruktury blockchain, np. wdrażanie węzłów i optymalizację opłat za gas.

Wypowiadają się głównie osoby związane z branżą. Anthony Georgiades z Innovating Capital mówi, że agenci dostosowują stopy pożyczkowe, zarządzają pulami płynności i rebalansują portfele. Agustin Cortes, szef firmy Zerebro, przewiduje, że wykonywanie transakcji na łańcuchu zdominują systemy AI. Według przewodnika modele NLP mają pomagać wykrywać oszustwa na Telegramie, Discordzie i Twitterze, a zdaniem Mithilesha Ramaswamy’ego, inżyniera bezpieczeństwa z Microsoftu, uczenie maszynowe będzie mogło wychwytywać nietypowe przepływy środków. Ken Miyachi z BitMind podkreśla, że agenci mają ukryć przed użytkownikiem złożoność Web3, dzięki czemu korzystanie z DeFi nie będzie wymagać dogłębnej wiedzy technicznej.

Metropolis: infrastruktura dla agentów

Najciekawszy konkret to Metropolis. W styczniu 2025 roku konsorcjum złożone z Sagi (deweloper blockchainów warstwy pierwszej), DAO ai16z, Virtuals i Wayfinder zapowiedziało protokół, który ma uprościć i potanić budowę wyspecjalizowanych blockchainów dla aplikacji AI. Dyrektor generalna Sagi Rebecca Liao mówi, że Metropolis „jest zaprojektowany specjalnie dla agentów AI”. Ma pozwalać agentom z różnych protokołów rozmawiać ze sobą w jednym łańcuchu i tworzyć własne sieci w infrastrukturze Sagi. Według ForkLog start planowano na wiosnę 2025 roku.

Decrypt wspomina też o ElizaOS, otwartej platformie Eliza Labs na Solanie do budowania agentów i symulacji. Sam przyznaje przy tym, że wdrożenie agentów w krypto bywa trudniejsze, niż się wydaje. Transakcje na blockchainie wymagają poruszania się między protokołami, zarządzania kluczami prywatnymi, optymalizacji opłat i współpracy z inteligentnymi kontraktami. Przewodnik zaznacza również, że dostępność dla zwykłych użytkowników pozostaje główną barierą masowej adopcji.

Autonomia bywa mniejsza, niż sugeruje narracja

Dystans wobec opowieści o w pełni samodzielnych agentach widać także w nowszych danych o płatnościach: we wrześniu 2026 roku pisaliśmy o raporcie TRM Labs, według którego większość ruchu przypisywanego autonomicznym płatnościom AI to wciąż domena zwykłych skryptów. Z kolei październikowy tekst o 138 mln mikropłatności przypisanych agentom AI pokazuje, że większość z nich warta jest ułamki centów.