Nowy świat fejkowych wideo od OpenAI: Czy to przyszłość mediów społecznościowych?
OpenAI, znane z przełomowego modelu językowego ChatGPT, rozszerza swoje imperium o nowy segment – media społecznościowe. Firma Sama Altmana właśnie wypuściła aplikację Sora 2, która ma zrewolucjonizować sposób, w jaki tworzymy i konsumujemy treści wideo. Zamiast nagrywać rzeczywistość, użytkownicy mogą generować wideo za pomocą sztucznej inteligencji, wpisując jedynie odpowiednie polecenia tekstowe.
Sora 2 to samodzielna aplikacja z interfejsem przypominającym TikToka: pionowy strumień wideo, przewijanie i strona „Dla Ciebie” z rekomendacjami. Różnica? Wszystko, co widzisz, jest wytworem AI. Aby zacząć tworzyć, aplikacja prosi o zweryfikowanie tożsamości poprzez nagranie krótkiego filmu, w którym odczytuje się serię liczb. To pozwala Sora 2 stworzyć cyfrowy awatar użytkownika z jego wyglądem i głosem.
Choć Meta również próbowała wejść na rynek wideo generowanego przez AI, ich aplikacja okazała się porażką. Sukces OpenAI może tkwić w personalizacji – aplikacja stawia użytkownika i jego znajomych w centrum wygenerowanych scenariuszy. Możliwość zobaczenia siebie i bliskich jako syren pływających w morzu lub w innych absurdalnych sytuacjach ma w sobie pewien urok. Pytanie brzmi, czy ta nowość wystarczy, by zatrzymać użytkowników na dłużej?
Krytycy zauważają, że obecnie w aplikacji dominują treści tworzone przez pracowników OpenAI, a sam CEO Sam Altman pojawia się niemal w każdym filmie. Rodzą się też obawy o potencjalne nadużycia. Choć Sora 2 ma wbudowane zabezpieczenia przed generowaniem nagich obrazów i wideo, a także przed dodawaniem osób trzecich bez ich zgody, to kwestie praw autorskich pozostają nierozwiązane. Aplikacja blokuje filmy z Taylor Swift czy Darthem Vaderem, ale pozwala na generowanie obrazów z Pikachu. Czy decyduje o tym potencjalne ryzyko procesów sądowych?
Eksperci spodziewają się, że OpenAI będzie musiało nieustannie reagować na próby obejścia zabezpieczeń i generowania problematycznych treści. Pojawiają się już pierwsze próby tworzenia filmów promujących kryptowaluty, co budzi obawy o możliwość wykorzystania aplikacji do celów dezinformacyjnych.
Czy Sora 2 ma szansę konkurować z TikTokiem, a może nawet zmienić nasze zachowania w przestrzeni publicznej? To pytania, na które czas da odpowiedź. Jedno jest pewne: OpenAI wkracza na nieznane terytorium, gdzie granice między rzeczywistością a fikcją zacierają się w zastraszającym tempie. To rewolucja, która może przynieść zarówno nowe formy ekspresji, jak i poważne zagrożenia.
