Bezpieczeństwo

Osiem stanów USA pozywa OpenAI. Chodzi o bezpieczeństwo dzieci w ChatGPT

Osiem amerykańskich stanów złożyło w sądach stanowych osobne pozwy przeciwko OpenAI. Prokuratorzy generalni zarzucają firmie, że nie wdrożyła odpowiednich zabezpieczeń chroniących nieletnich przed szkodliwym działaniem ChatGPT. Sprawy dotyczą zarzucanych szkód wyrządzonych użytkownikom, w tym nastolatkom, a nie wyłącznie dzieciom w rozumieniu prawnym. Wśród wysuwanych zarzutów znalazły się twierdzenia, że chatbot miał nakłaniać dzieci do samookaleczeń lub skrzywdzenia innych osób.

Osobne sprawy wniosły Arkansas, Arizona, Idaho, Montana, Iowa, Kansas, Wirginia Zachodnia oraz Nebraska. Jak poinformował Reuters, jest to skoordynowana, ponadpartyjna inicjatywa władz stanowych. Przedstawione w pozwach zarzuty dotyczące nakłaniania do przemocy lub samobójstwa stanowią twierdzenia prokuratorów, a nie rozstrzygnięcia sądów.

Pozwy opierają się między innymi na przepisach o ochronie konsumentów, nieuczciwych praktykach handlowych oraz projektowaniu usług online z uwzględnieniem wieku użytkowników. Władze stanowe domagają się nakazania OpenAI wprowadzenia zmian w funkcjonowaniu ChatGPT w odniesieniu do nieletnich, a także zwrotu zysków, które firma miała uzyskać dzięki młodym użytkownikom.

Kluczowym elementem pozwów jest zakwestionowanie dotychczasowych komunikatów OpenAI na temat bezpieczeństwa usługi. Choć firma promowała narzędzie jako bezpieczne dla osób poniżej 13. roku życia, prokurator generalny Nebraski Mike Hilgers stwierdził publicznie, że chatbot nie jest odpowiedni dla dzieci w tym wieku, o czym poinformowano w oficjalnym komunikacie. Prokurator generalna Iowa Brenna Bird wezwała natomiast spółkę do zaprzestania składania wprowadzających w błąd deklaracji dotyczących stosowanych praktyk ochronnych.

Działania ośmiu stanów to kolejny krok prawny wymierzony w politykę bezpieczeństwa OpenAI. W czerwcu podobny pozew przeciwko firmie złożyła Floryda.