LLM

Ślady Claude Fable 5.5 w zewnętrznych narzędziach. Przecieki sugerują rychłą premierę

W narzędziach deweloperskich i serwisach analitycznych pojawiły się poszlaki wskazujące na testy nowego modelu Claude Fable 5.5. Doniesienia z kręgów testerskich sugerują możliwą premierę w najbliższym czasie, jednak Anthropic nie potwierdził dotąd żadnych oficjalnych planów wydawniczych ani specyfikacji technicznej.

Jednym z pierwszych sygnałów był krążący w sieci zrzut ekranu z katalogu modeli Azure dla regionu East US 2, gdzie Fable 5.5 widniał z etykietą „Generally available”. Równolegle wpis w bibliotece LiteLLM przypisał modelowi parametry identyczne jak w przypadku Claude Fable 5.1 — w tym kontekst 1 miliona tokenów oraz stawki 10 i 50 dolarów za milion tokenów. Wartości te najprawdopodobniej skopiowano ze starszego wydania, a sam wpis w LiteLLM usunięto dzień później, gdy bezpośrednie zapytania do Azure nie potwierdziły dostępności modelu.

O udostępnieniu wersji przedpremierowej wąskiej grupie partnerów poinformowała m.in. osoba publikująca przecieki pod pseudonimem Lyra. Informacja o dostępie partnerów do modelu nie została jednak niezależnie potwierdzona. Z relacji wynika, że model może zadebiutować w kolejnym tygodniu, choć przewidywany termin premiery nie jest potwierdzoną datą i brak jakichkolwiek wiążących deklaracji ze strony producenta.

Kolejny trop zarejestrował serwis Lumina Bench, który zauważył identyfikator „claude-onigiri-eap” w interfejsie platformy Artificial Analysis. Wpis ten obejmował cztery poziomy wysiłku obliczeniowego (low, medium, high, xhigh) oraz awaryjne przełączenie na Opus 4.8. Identyfikator wkrótce zniknął z platformy.

W plikach narzędzia Devin CLI firmy Cognition odkryto z kolei całą serię roboczych nazw kodowych wprowadzanych w kolejnych aktualizacjach: Orzata, Boba, Vanilla, Odango, Verrine oraz Onigiri. Jedna z nich — „Claude Odango EAP” — miała pojawić się również w selektorze modeli przypominającym interfejs GitHub Copilota. Zrzut ekranu dokumentujący ten widok został jednak szybko usunięty z sieci, co uniemożliwia weryfikację jego autentyczności.

Występowanie wielu wewnętrznych nazw kodowych może świadczyć o równoległym testowaniu kilku wariantów systemów, jednak łączenie ich z konkretnymi przyszłymi wydaniami pozostaje na razie wyłącznie domeną nieoficjalnych spekulacji.