Centrum danych Amazona pod Mumbajem wywołało protesty mieszkańców
Z okna mieszkania Tushara Shetty’ego widać dziś plac budowy i pas czerwonej ziemi. Jeszcze niedawno rosły tam drzewa. W Thane, na przedmieściach Mumbaju, na działce o powierzchni 54 akrów powstaje centrum danych Amazona – element planowanych przez koncern inwestycji w indyjską infrastrukturę sztucznej inteligencji, wartych 21 mld dolarów do 2030 roku.
„Nie kupiłbym tego mieszkania, gdybym wiedział” – mówi 46-letni inżynier, który odebrał klucze zaledwie pięć miesięcy przed nagłośnieniem sprawy przez agencję Reuters. Shetty nie jest odosobniony. Wśród sąsiadów narastają obawy o to, jak potężny kompleks technologiczny wpłynie na codzienne życie w okolicy, szczególnie w kwestii dostępu do wody, stabilności sieci energetycznej oraz uciążliwego hałasu pracujących nieprzerwanie urządzeń.
Kwestia zasobów jest w Indiach szczególnie wrażliwa. Kraj dysponuje zaledwie 4 proc. światowych zasobów słodkiej wody, choć zamieszkuje go 18 proc. ludności globu. Rozwój infrastruktury obliczeniowej na przedmieściach metropolii zbiega się więc z wyzwaniami komunalnymi, z którymi lokalne społeczności mierzą się na co dzień.
Na początku września setki mieszkańców Thane zorganizowały protest w pobliżu placu budowy, domagając się przeniesienia inwestycji w inne miejsce. Do demonstrantów dołączył między innymi opozycyjny parlamentarzysta ze stanu Maharasztra Aaditya Thackeray, który zadeklarował poparcie dla postulatów przeniesienia obiektu z dala od zwartej zabudowy mieszkaniowej.
Ponad tysiąc okolicznych mieszkańców twierdzi, że projekt rozpoczęto bez przeprowadzenia z nimi realnych konsultacji. Amazon oraz lokalne władze odrzucają jednak zarzuty o potencjalne pogorszenie warunków życia w dzielnicy. Przedstawiciele firmy zapewniają, że obiekt nie obciąży publicznych sieci komunalnych, ponieważ ma korzystać z dedykowanych, niezależnych źródeł zasilania i wody. Projekt zakłada zastosowanie technologii chłodzenia niewymagającej zużycia wody oraz instalację zabezpieczeń tłumiących hałas generowany przez urządzenia.
Amazon nie zamierza wycofywać się z inwestycji. Zamiast tego spółka przygotowuje działania informacyjne skierowane do lokalnej społeczności, które mają wyjaśnić techniczne aspekty działania centrum i rozwiać obawy dotyczące hałasu oraz poboru mediów.
Lokalizacja centrów danych w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych budzi jednak dyskusje również wewnątrz branży technologicznej. Sharad Agarwal, kierujący indyjską firmą infrastrukturalną Sify Infinit Spaces, ocenił podczas niedawnego wystąpienia branżowego, że tego typu obiektów nie powinno się stawiać w rejonach mieszkalnych ze względu na ryzyko konkurencji o zasoby podczas ewentualnych przerw w dostawach. Podobne napięcia miały już miejsce w innych częściach świata – w 2024 roku w amerykańskim stanie Wirginia Amazon zdecydował się wstrzymać plany budowy trzech obiektów po sprzeciwie mieszkańców i konieczności przeprowadzenia dodatkowych rozmów z lokalną społecznością.
