Środowisko

Rozłam w obozie Trumpa: Środowisko MAHA uderza w węglowy fundament rewolucji AI

Ambitne plany administracji Donalda Trumpa dotyczące uczynienia z USA globalnego hegemona w dziedzinie sztucznej inteligencji natrafiły na niespodziewany opór wewnętrzny. Grupa blisko 200 wpływowych postaci związanych z ruchem Make America Healthy Again (MAHA) wystosowała list do prezydenta, w którym potępia powrót do węgla jako głównego paliwa dla energochłonnych centrów danych.

To starcie o fundamentalnym znaczeniu dla przyszłości amerykańskiej technologii. Administracja Trumpa, forsując rozporządzenie z kwietnia 2025 roku, postrzega węgiel jako jedyny sposób na szybkie zaspokojenie głodu energetycznego AI, podczas gdy jej własne zaplecze ideologiczne bije na alarm z powodu zagrożeń ekologicznych. Dokument trafił na biurka kluczowych decydentów, w tym sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr. oraz szefów EPA i Departamentu Energii.

Zdrowie ponad wydajność

Sygnatariusze dokumentu, wśród których znaleźli się m.in. Zen Honeycutt z organizacji Moms Across America oraz Charles Eisenstein, doradca RFK Jr., argumentują, że rozwój technologiczny nie może odbywać się kosztem zdrowia obywateli. Zwracają uwagę na toksyczne produkty uboczne spalania węgla: sadzę, rtęć oraz popioły węglowe bogate w metale ciężkie, które zanieczyszczają glebę i wodę. Autorzy listu są w tej kwestii nieugięci: „centra danych nie powinny stać się uzasadnieniem dla spalania większej ilości węgla”.

Aktywiści wzywają do ustanowienia „standardów infrastruktury AI opartych na zdrowiu” (health-first standards). Podkreślają, że nowoczesne alternatywy, takie jak zaawansowana geotermia czy magazyny energii połączone z fotowoltaiką, czynią powrót do paliw kopalnych wyborem nieuzasadnionym. Według nich cyfrowa potęga nie musi oznaczać zatrutych ujęć wody.

Węglowa strategia Białego Domu

Działania te stoją w bezpośredniej sprzeczności z oficjalną linią Waszyngtonu. Administracja Trumpa traktuje węgiel jako surowiec krytyczny, co potwierdziło rozporządzenie wykonawcze dotyczące wspierania przemysłu węglowego. Zgodnie z tym dokumentem, resorty energii i handlu mają zaledwie 60 dni na przygotowanie analiz dotyczących wykorzystania tego paliwa w sektorze wysokich technologii.

Biały Dom, ustami zastępcy rzecznika prasowego Taylora Rogersa, odpiera zarzuty. Urzędnicy wskazują na historyczne spadki emisji gazów cieplarnianych i deklarują, że potrafią jednocześnie obniżać koszty energii oraz chronić środowisko. Jednak dla ruchu MAHA, kojarzonego dotychczas głównie z walką o czystą żywność, kwestia infrastruktury energetycznej to nowy, kluczowy front.

Nowy front walki MAHA

Zen Honeycutt zaznacza, że ochrona rodzin przed toksynami musi obejmować wszystkie aspekty gospodarki, w tym cyfrową rewolucję. Spór ten obnaża napięcie między technokratycznym dążeniem do dominacji w branży AI a obietnicami poprawy dobrostanu Amerykanów. Choć próby zdominowania rynku AI trwają, głos liderów MAHA może stać się hamulcem dla węglowego renesansu, którego oczekuje Donald Trump.