Gemini wychodzi poza smartfony. Google testuje tryb Live i system umiejętności w przeglądarce
Google przenosi środek ciężkości swojego asystenta z kieszeni na biurko. Gigant z Mountain View testuje właśnie funkcję GLIC (Gemini Live in Chrome), która sprawi, że sztuczna inteligencja przestanie być tylko zakładką w przeglądarce, a stanie się częścią interfejsu systemu operacyjnego. Nowa ikonka pojawi się w pasku narzędzi, tuż obok przycisków minimalizacji i zamykania okna, dając dostęp do rozmowy głosowej bez przerywania pracy.
Dlaczego to ważne teraz
Aktualizacja ta zmienia rolę AI z pasywnego czatbota w aktywnego asystenta kontekstowego, który obserwuje to, co robimy na ekranie. Zmiana ma pomóc Google w walce o użytkownika biznesowego, który większość dnia spędza w przeglądarce Chrome na systemach Windows i macOS. Jak podaje oficjalna instrukcja Google: „Na komputerze możesz rozpocząć sesję na żywo i rozmawiać z Gemini w Chrome w naturalny sposób podczas przeglądania stron internetowych”.
Przełamanie bariery mobilności
Pojawienie się trybu Live na komputerach to ruch, który Google zapowiadało od majowej konferencji I/O. Do tej pory płynna rozmowa głosowa była zarezerwowana dla smartfonów, ale teraz Gemini trafia do wąskiej grupy użytkowników w ramach programu Trusted Tester. W kodzie Chrome odkryto już menu wyboru głosów oraz specjalną nakładkę do udostępniania ekranu. Pozwoli to asystentowi „widzieć” dokumenty czy arkusze kalkulacyjne, nad którymi aktualnie pracujemy.
Wdrożenie nie odbywa się jednak bez zgrzytów. Wczesna wersja funkcji Gemini Live w Chrome była związana z poważną podatnością bezpieczeństwa, która teoretycznie mogła pozwolić na nieautoryzowany dostęp do plików. Obecnie dostęp do wersji przedpremierowej ograniczono wyłącznie do subskrybentów planów Google AI Pro i Ultra w Stanach Zjednoczonych.
Demokratyzacja autorskich narzędzi
Największą zmianą dla użytkownika może okazać się integracja tzw. umiejętności (Skills). Rozwiązanie, które wcześniej testowano pod nazwą Gemini Spark, pozwala tworzyć pakiety gotowych instrukcji. Zamiast za każdym razem tłumaczyć AI, jak ma formatować raport lub analizować kody błędów, użytkownik wybierze gotowy „skill” ze swojej biblioteki. Google wprowadza nawet strukturę folderów, by łatwiej było zarządzać tymi narzędziami.
Użytkownicy będą mogli generować nowe umiejętności przy wsparciu samej AI, co ma stanowić bezpośrednią odpowiedź na rozwiązania personalizacyjne oferowane przez OpenAI. Co ważne, z nowych funkcji nie skorzystają wszyscy – Google wprowadziło sztywną barierę wieku i osoby poniżej 18 roku życia nie otrzymają dostępu do trybu Live.
Czekając na model 3.6 Flash
Harmonogram wdrożeń pozostaje ruchomy. Choć rynek czeka na potężny model Gemini Pro, wiele wskazuje na to, że Google postawi w pierwszej kolejności na szybkość. Premiera modelu Gemini 3.6 Flash planowana jest na przełom lipca i sierpnia, co ma zapewnić błyskawiczne reakcje asystenta podczas rozmów głosowych. Jeśli te terminy zostaną dotrzymane, asystent stanie się dojrzałym narzędziem pracy, w pełni niezależnym od urządzenia, które trzymamy w dłoni.
