Polityka

Biznes walczy o ulgę na AI. Przedsiębiorcy chcą konkretów zamiast strategii

Polski rząd aktualizuje strategię AI, a biznes próbuje przełożyć ją z ogólnych deklaracji na konkretne bodźce wdrożeniowe. Spór dotyczy tego, czy Polska stworzy realne warunki do adopcji technologii w sektorze MŚP, czy ograniczy się do programów pilotażowych i opisowych dokumentów. Przedsiębiorcy zrzeszeni w AI Chamber ostrzegają: „Sztucznej inteligencji nie wolno traktować jak kolejnego, czysto teoretycznego dokumentu”.

Fiskalny impuls dla cyfryzacji

Izba AI przedstawiła Ministerstwu Cyfryzacji twarde oczekiwania. Kluczowy postulat to wprowadzenie systemowej „ulgi na adopcję AI”. Miałaby ona działać podobnie do ulgi B+R, pozwalając firmom odliczyć od podstawy opodatkowania kwotę przekraczającą 100 proc. wydatków na infrastrukturę chmurową, licencje czy doradztwo. Choć obecne interpretacje podatkowe sugerują, że użycie algorytmów nie wyklucza korzystania z IP Box czy 50-procentowych kosztów uzyskania przychodu, biznes chce jasnego zapisu dedykowanego wdrożeniom AI.

Realizm zamiast pobożnych życzeń

Rewizja dokumentu „Polityka rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce do 2030 r.” przyniosła istotne urealnienie wskaźników. Izba AI pozytywnie oceniła obniżenie celu adopcji technologii wśród małych i średnich przedsiębiorstw z nierealnych 50 proc. do 34 proc. To sygnał, że administracja zaczęła dostrzegać bariery finansowe hamujące krajowy biznes. Ważnym krokiem jest także wyznaczenie daty startu pierwszej piaskownicy regulacyjnej na 2 sierpnia 2026 roku. Ma to być bezpieczna przestrzeń do testowania innowacji przed ich komercyjnym debiutem.

Potrzeba czytelnego drogowskazu

Mimo chwalenia ogólnego fundamentu strategii, przedsiębiorcy apelują o radykalne uproszczenie przekazu. Postulat stworzenia dwustronicowego „AI Action Plan” ma na celu przełożenie obszernej wizji na język operacyjny. Dokument ten służyłby jako praktyczna mapa drogowa dla inwestorów. Obecna architektura rządowa zakłada budowę ekosystemu wokół siedmiu metropolitalnych ośrodków AI, stawiając na otwarte dane i „zieloną” infrastrukturę obliczeniową.

Krytycznym okiem

Zapowiedzi brzmią solidnie, ale diabeł tkwi w legislacji. Sam postulat ulg na licencje i chmurę może rozbić się o opór resortu finansów, a skuteczność piaskownic regulacyjnych zależy od elastyczności urzędników, nie od samej daty w kalendarzu. Polska ambicja znalezienia się w gronie liderów wymaga mechanizmów, które sprawią, że wdrażanie sztucznej inteligencji po prostu się opłaci. Bez specyficznych instrumentów wspierających innowacyjność dla start-upów, strategia pozostanie jedynie poprawnie napisanym tekstem na ai.gov.pl.