Koniec z chatbotami. Dubaj buduje armię 300 tysięcy agentów AI
Szejk Hamdan bin Mohammed bin Rashid Al Maktoum właśnie podpisał dokumenty, które mogą zakończyć erę prostych asystentów tekstowych na Bliskim Wschodzie. Dubaj oficjalnie przechodzi od zabawy w prompty do twardej implementacji systemów agentycznych. Plan zakłada, że w ciągu najbliższych dwóch lat aż 295 tysięcy prywatnych firm w emiracie wdroży autonomiczną sztuczną inteligencję zdolną do samodzielnego podejmowania decyzji operacyjnych.
To kluczowy moment dla regionu, ponieważ Zjednoczone Emiraty Arabskie przestają tylko mówić o technologii, a zaczynają przekładać deklaracje na konkretną infrastrukturę i prawo. Dubaj chce, aby do 2031 roku aż 40% PKB emiratu generowały technologie oparte na AI. Nowy program to nie tylko cyfryzacja, ale próba stworzenia suwerennego ekosystemu, w którym agentyczna sztuczna inteligencja przejmuje ciężar procesów biznesowych i administracyjnych.
Od narzędzi do autonomicznych agentów
Zamiast skupiać się na systemach typu pytanie-odpowiedź, Dubaj stawia na Agentic AI. To systemy, które działają w imieniu przedsiębiorstwa: negocjują, zarządzają łańcuchem dostaw czy optymalizują logistykę bez każdorazowego zatwierdzania ruchu przez człowieka. Szejk Hamdan stawia sprawę jasno: „Naszym celem jest, aby Dubaj stać się wiodącym na świecie centrum rozwoju i wdrażania zaawansowanych rozwiązań AI, z sektorem prywatnym odgrywającym centralną rolę w napędzaniu tej transformacji”.
Strategia zakłada powstanie 50 nowych spółek wyspecjalizowanych wyłącznie w rozwiązaniach agentycznych oraz stworzenie 100 dedykowanych asystentów AI skrojonych pod konkretne nisze rynkowe. Nie jest to plan budowany na jałowym gruncie. Oficjalne dane wskazują, że inkubator Dubai Founders HQ w zaledwie dziewięć miesięcy pomógł rozwinąć się 500 startupom, które przyciągnęły ponad 200 milionów dirhamów zewnętrznego finansowania.
Przeszkolić milion prompterów
Ambicje sięgają głębiej niż tylko czysty software. Emirat realizuje już program One Million AI Prompters, zakładający wyszkolenie miliona osób w ciągu trzech lat. To największa tego typu inicjatywa na świecie, mająca zapewnić dopływ kadr do nowej, cyfrowej gospodarki. Do tej pory sam Dubai AI Campus, działający od 2023 roku, przeszkolił 1500 specjalistów.
Istotnym elementem układanki jest suwerenność danych. Miejska platforma infrastrukturalna, z której korzysta już 27 podmiotów rządowych, gwarantuje, że strategiczne informacje pozostają wewnątrz emiratu. Dubaj testuje też granice innowacji w bezpieczeństwie – tamtejsza policja wdraża system „cyfrowego bliźniaka”, wykorzystujący analizę wideo w czasie rzeczywistym do reagowania na incydenty, zanim te eskalują.
Nowy model handlu i talentów
Cyfrowa ofensywa dotyka też fundamentów handlu. Dzięki partnerstwom z globalnymi gigantami, takimi jak Amazon, ponad 100 tysięcy małych i średnich firm z Dubaju weszło na ścieżkę e-commerce. Aby utrzymać tempo zmian, miasto powołało Dubai Global Talent Network – sieć mającą przyciągać i integrować najlepszych inżynierów z całego świata. Potwierdzeniem statusu technologicznej stolicy ma być organizacja 50. finałów International Collegiate Programming Contest (ICPC) w 2026 roku. Dubaj wysyła czytelny sygnał: AI nie jest tu trendem, to nowy system operacyjny dla całej gospodarki.
