Agenci AI

Wyścig zbrojeń w alejkach. Weis Markets wstawia inteligentne wózki AI

Pensylwania staje się poligonem doświadczalnym dla nowej technologii zakupowej. Sieć Weis Markets wyjechała na sklepowe hale z wózkami Caper Carts od firmy Instacart. To nie są zwykłe metalowe koszyki na kółkach, a naszpikowane elektroniką terminale, które mają skrócić kolejki do kas i sprawić, byśmy kupowali więcej i szybciej.

Dlaczego to ważne teraz

Wdrożenie to część szerszego wyścigu gigantów handlu o kontrolę nad danymi w świecie offline. Instacart i amerykańscy detaliści próbują zamienić tradycyjny koszyk w hybrydowy kanał sprzedaży, który jednocześnie zbiera dane lojalnościowe i staje się nowym nośnikiem reklamowym. W dobie rosnącej inflacji i walki o marże, sieć chce mieć pełną wiedzę o tym, co i kiedy ląduje w rękach klienta.

Rewolucja w koszyku: AI zamiast kasjera?

Urządzenia Caper Carts wykorzystują tzw. Physical AI. Każdy egzemplarz posiada zestaw kamer skierowanych do wnętrza koszyka, certyfikowane wagi oraz systemy lokalizacji. Chmura obliczeniowa, na której operuje sprzęt, została wytrenowana na ponad 1,6 miliarda zamówień online, co pozwala maszynie rozpoznawać produkty niemal w chwili ich włożenia do środka. Instacart podaje, że liczba takich wdrożeń wzrosła rok do roku trzykrotnie, co sugeruje, że smart-wózki przestają być tylko ciekawostką dla fanów innowacji.

Jak opisuje to producent, sprzęt ten oferuje klientom „płynne zakupy bez tarć, od śledzenia wydatków w czasie rzeczywistym po kupony na wózku, które ułatwiają oszczędzanie”. Funkcja „Buy It Again” dodatkowo podpowiada produkty na bazie historii zakupów, co według statystyk rynkowych może podnieść wartość całego koszyka średnio o prawie 1 punkt procentowy.

Personalizacja w czasie rzeczywistym

Dla klienta kluczowa jest przejrzystość. Ekran dotykowy zamontowany na rączce pokazuje aktualną sumę do zapłaty, eliminując przykrą niespodziankę przy finalizacji transakcji. System integruje się z programem Weis Rewards, umożliwiając rejestrację konta bezpośrednio na wózku. Cyfrowe kupony wyświetlają się zależnie od tego, w której alejce aktualnie się znajdujemy – jeśli wózek wykryje, że jesteś przy lodówkach z nabiałem, zaproponuje zniżkę na masło lub jogurt.

Skalowanie technologii i optymalizacja strat

Ekspansja nabiera tempa. Rozwiązanie od Instacart pracuje już w ponad 100 miastach w 15 stanach USA, pojawiając się u takich graczy jak Kroger czy ShopRite. Weis Markets nie stawia jednak wszystkiego na jedną kartę. Sieć odświeżyła też strefy samoobsługowe, wdrażając system Toshiba ELERA. Wizja komputerowa przy kasach pomaga identyfikować owoce i warzywa bez wpisywania kodów, co zaakceptowało aż 94% klientów korzystających z tej funkcji.

Od zaplecza do lady

Podobne ambicje wykazuje sieć Albertsons, która wspólnie z Google Cloud testuje modele Gemini i Vision AI do kontroli świeżości truskawek i winogron. Kamery w centrach dystrybucyjnych wyłapują pleśń lub obicia, zanim owoce trafią do sprzedaży. To pokazuje nowy standard w retailu: sztuczna inteligencja schodzi z poziomu abstrakcyjnych algorytmów do roli strażnika świeżych produktów i asystenta, który fizycznie prowadzi nas między półkami.