Koniec kłótni o aut? Adam Silver zapowiada sędziowską automatyzację w NBA
Adam Silver, komisarz NBA, potwierdził plany wdrożenia systemów automatycznego rozstrzygania sporów na liniach autu. Sędziowie zyskają wsparcie algorytmów, co ma wyeliminować błędy przyznawania piłki, które do dziś potrafią wypaczyć wynik meczu w decydujących sekundach. Technologia, oparta na śledzeniu optycznym i sztucznej inteligencji, to element szerszej strategii ligi, która od sezonu 2025/26 zamierza oparź transmisje i statystyki na zaawansowanej analityce w chmurze.
Dlaczego to ważne teraz
Rewolucja sędziowska nie jest teoretycznym projektem, lecz częścią wieloletniego cyfrowego wyścigu zbrojeń. NBA już teraz korzysta z systemu Second Spectrum, gdzie sześć kamer na każdej arenie rejestruje pozycję graczy i piłki 25 razy na sekundę. Nowe funkcje, takie jak Defensive Box Score czy Gravity, mają zadebiutować w oficjalnych transmisjach już w październiku 2025 roku, podczas hitowych starć Boston Celtics z New York Knicks. Automatyzacja autów to naturalny krok w stronę pełnej integracji danych z przebiegiem gry.
Inspiracja z kortów tenisowych
Kierunek, w którym zmierza NBA, przypomina rozwiązania znane z tenisa. Silver otwarcie porównuje nadchodzący system do technologii Hawk-Eye, która niemal całkowicie wyparła błędy ludzkie na kortach. Od 2023 roku liga współpracuje z firmą Sony Hawk-Eye Innovations nad modelem śledzenia 3D. Celem jest błyskawiczna weryfikacja bez przerywania akcji i bez marnowania czasu na podchodzenie arbitrów do stolika sędziowskiego.
Chipy w piłkach i oko AWS
Fundamentem zmian jest partnerstwo z Amazon Web Services (AWS), dzięki któremu powstaje platforma Inside the Game. Technologia idzie jednak głębiej – w same przedmioty. Podczas Ligi Letniej 2025 w Las Vegas połowę meczów rozegrano piłkami z wbudowanym czujnikiem SIQ. Chip, ważący zaledwie 1 gram przy całkowitej masie piłki około 600 g, potrafi wykryć precyzyjny moment dotknięcia dłoni gracza, parkietu czy obręczy. W połączeniu z kamerami pozwoli to rozstrzygać sytuacje, w których ludzkie oko zawodzi.
Przełom po kontrowersjach
Impulsem do przyspieszenia prac były błędy w kluczowych fazach play-offów, m.in. w starciu Thunder i Spurs, gdzie nawet powtórki wideo nie dały jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o kontakt Victora Wembanyamy z piłką. Obecnie trenerzy muszą polegać na Coach’s Challenge, który jest zasobem limitowanym. Nowy system ma zdjąć ten ciężar z ich barków, czyniąc obiektywne fakty domeną algorytmów.
Gdzie kończy się rola algorytmu?
Mimo technicznego zbrojenia, sędziowie nie znikną z parkietów. Adam Silver uspokaja, że SI nie potrafi rzetelnie ocenić fauli, gdzie kluczowa jest interpretacja intensywności kontaktu fizycznego. AI staje się jednak integralnym głosem w procesach decyzyjnych całej ligi. Jak przyznaje Daryl Morey z Philadelphia 76ers: „Absolutnie używamy modeli jako głosu w każdej decyzji. Traktujemy je niemal jak jednego skauta”. Automatyzacja linii autu to dopiero początek ery, w której – jak sugerują eksperci – każdy ruch koszykarza, od ustawienia nóg po sposób krycia, zostanie przetworzony przez systemy w milisekundach.
