Kryzys chipowy zmusza wywiad USA do współpracy z Anthropic mimo oporu Pentagonu
Amerykańskie agencje wywiadowcze znalazły się w kropce. Z jednej strony Departament Obrony oficjalnie uznał startup Anthropic za „ryzyko dla łańcucha dostaw”, z drugiej – brak najnowocześniejszych procesorów sprawił, że szpiedzy nie mają innego wyjścia, jak tylko skorzystać z technologii tej firmy. To paradoks: Pentagon nakłada sankcje, a NSA podpisuje kontrakty, bo tylko model Anthropic potrafi sensownie pracować na procesorach, które służby już mają w szafach.
Sytuacja jest napięta, bo decyzja o współpracy zbiega się w czasie z radykalnymi krokami administracji federalnej. Pod koniec lutego 2026 roku Pentagon nałożył restrykcje, które de facto wypychają Anthropic z rynku rządowego w ciągu sześciu miesięcy. Co więcej, Departament Skarbu we współpracy z FHFA aktywnie wygasza użycie narzędzi firmy, usuwając je nawet z systemów Fannie Mae i Freddie Mac. W środku tego chaosu wywiad potrzebuje jednak narzędzi „na wczoraj”, a Anthropic jako jedyny oferuje model zdolny do działania bez najnowszych układów Nvidia Grace Blackwell.
Pragmatyzm zamiast ideologii
Głównym powodem, dla którego Biały Dom przepchnął umowę, jest model „Mythos”. Jego specyficzna architektura pozwala na wydajną pracę na starszym sprzęcie, co w czasach globalnego deficytu krzemu jest na wagę złota. Służby specjalne tkwią w martwym punkcie: nie mają dostępu do tysięcy nowych procesorów H200, bo te trafiają głównie do sektora komercyjnego lub – co wywołuje furię w San Francisco – do Chin. Dario Amodei, szef Anthropic, ostro skrytykował podczas forum w Davos poluzowanie kontroli eksportu do ChRL, twierdząc, że „dostarczanie zaawansowanych procesorów AI chińskim klientom może stanowić strategiczne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych”.
Pomiędzy zdradą a bezpieczeństwem
Zbliżenie wywiadu z Anthropic wywołuje wściekłość w Departamencie Obrony. Sekretarz obrony Pete Hegseth nie przebierał w słowach, nazywając postawę firmy, która odmówiła usunięcia zabezpieczeń uniemożliwiających budowę autonomicznej broni, wprost: „To akt korporacyjnej zdrady wobec amerykańskich żołnierzy i narodu”. Firma postawiła twarde veto wobec wykorzystania jej algorytmów do masowej inwigilacji, co doprowadziło do impasu z wojskowymi, ale najwyraźniej nie przeszkodziło NSA w szukaniu kompromisu.
Nowy standard współpracy
Administracja Joe Bidena próbuje teraz uciec do przodu. Nowy kontrakt z Anthropic ma być poligonem doświadczalnym dla przyszłych relacji z Big Tech. Aby załagodzić obawy o prywatność, wprowadzono rygorystyczny zakaz przetwarzania danych obywateli USA. Jednocześnie Waszyngton chce uniezależnić się od łaski programistów z Doliny Krzemowej – administracja zatwierdziła 9 miliardów dolarów na zakup własnej infrastruktury obliczeniowej. Zanim jednak te pieniądze zamienią się w fizyczne serwerownie, amerykańscy analitycy będą zmuszeni korzystać z technologii firmy, którą ich koledzy z Pentagonu uważają za zagrożenie dla państwa.
