Elon Musk chce twoich PIT-ów. xAI kupuje dane finansowe pracowników, by nakarmić Groka
Elon Musk nie szuka już danych tylko w odmętach internetu. Startup xAI zaczął oferować pracownikom gotówkę za ich prywatne deklaracje podatkowe i dokumentację finansową. To desperacki ruch w wyścigu o stworzenie bota, który zastąpi księgowych i doradców podatkowych. Według ustaleń Bloomberga, firma miliardera zaproponowała bonus w wysokości 420 dolarów za przekazanie kompletnych formularzy wraz z załącznikami.
Dlaczego te dane są kluczowe właśnie teraz?
Rynek AI wchodzi w fazę gwałtownej automatyzacji zadań, które dotychczas wydawały się bezpieczne. Sektor finansowy stał się poligonem doświadczalnym dla nowych systemów. Zmiana jest nieunikniona: szacuje się, że za trzy lata praca z AI będzie standardem w sektorze finansowym, a firmy, które nie przygotują się na to dziś, zostaną w tyle. To nie są teoretyczne rozważania – giganci tacy jak HP planują redukcję nawet 6 000 etatów, by sfinansować transformację w stronę AI, podczas gdy giełda Coinbase zwolniła już około 14 proc. załogi, argumentując to zwiększaniem efektywności przez algorytmy.
Grok zastąpi eksperta od podatków?
Ambicje xAI wykraczają poza funkcję prostego czatbota. Musk chce, by Grok wygrywał z konkurencją od OpenAI czy Google w obszarze twardej analizy finansowej. Żeby system zrozumiał niuanse podatkowe, musi trenować na realnych, a nie syntetycznych dokumentach. Dlatego xAI namawiało pracowników, ich rodziny i znajomych do przesyłania deklaracji sporządzanych przez „żywych” księgowych. Interesowały ich autentyczne błędy, korekty i specyficzne ulgi, których nie ma w podręcznikach.
To kolejny etap budowania „cyfrowych agentów”. Wcześniejsze projekty xAI, jak „Macrohard” czy „Skippy”, polegały na nagrywaniu aktywności pracowników na komputerach i zbieraniu skanów ich twarzy. Cel? Stworzenie botów udających całe działy korporacyjne. Sam Musk apelował też niedawno do użytkowników platformy X o przesyłanie zdjęć rentgenowskich, by wytrenować „medycznego geniusza”. Jak stwierdził Jensen Huang, prezes Nvidii: „Sztuczna inteligencja może wkrótce przewrócić rynek pracy do góry nogami – czeka nas nie tylko automatyzacja i znikanie zawodów, lecz także czterodniowy tydzień pracy”.
Brak bonusów i luki w bezpieczeństwie
Mimo szumnych zapowiedzi, realizacja obietnic finansowych w xAI kuleje. Raporty wskazują, że wielu uczestników akcji „skupu PIT-ów” do dziś nie otrzymało obiecanych 420 dolarów. Firma tłumaczy to odejściem menedżera odpowiedzialnego za projekt. Budzi to poważne pytania o bezpieczeństwo tak wrażliwych danych wewnątrz organizacji, która ma problemy z procesowaniem prostych premii.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że presja na pracowników biurowych rośnie. W Polsce w grupach zawodów najbardziej narażonych na wpływ AI pracuje około 3,68 mln osób, z czego większość to specjaliści ds. finansowych. Problem w tym, że prawo nie nadąża za technologią – według danych PwC Polska, aż 80 proc. pracowników nie ma formalnej zgody na korzystanie z narzędzi genAI w pracy, choć wielu robi to „pod stołem”. Musk, oferując bonusy za prywatne dane, przesuwa tę granicę jeszcze dalej, testując, ile prywatności są w stanie oddać pracownicy w imię postępu algorytmów.
