Zjednoczone Emiraty Arabskie budują światowe laboratorium AI. Prawo i urzędy przejmują algorytmy
DubajAI, miejski asystent cyfrowy, obsługuje już 60% rutynowych spraw mieszkańców, odciążając urzędników od pracy nad 180 różnymi usługami publicznymi. To tylko początek. Zjednoczone Emiraty Arabskie przestały traktować technologię jako dodatek, a zaczęły widzieć w niej kręgosłup państwowości.
Dlaczego to ważne teraz? Region przechodzi od fazy testów do pełnego wdrożenia „administracji 2.0”. Dzięki śmiałym sojuszom z gigantami takimi jak Microsoft czy OpenAI oraz gigantycznym nakładom na infrastrukturę danych, Abu Zabi chce do 2027 roku stać się pierwszym rządem na świecie w pełni zarządzanym przez sztuczną inteligencję. Nie chodzi o chatboty, ale o całościowe przeniesienie legislacji i usług do systemów zautomatyzowanych.
Sztuczna inteligencja w służbie obywatela i legislatora
Rząd oficjalnie zatwierdził pierwszą partię usług publicznych zasilanych algorytmami. Najbardziej intryguje jednak powstanie Regulatory Intelligence Office. To nowa jednostka, której zadaniem jest wykorzystanie AI do tworzenia i aktualizacji tekstów prawnych. Według prognoz, system ten może przyspieszyć proces legislacyjny nawet o 70%, reagując na zmiany rynkowe niemal w czasie rzeczywistym. Jak mówi Mohammed bin Rashid Al Maktoum: „Naszym celem jest opracowanie pierwszego na świecie modelu rządzenia, w którym sztuczna inteligencja będzie fundamentalnym elementem procesu legislacyjnego i świadczenia usług publicznych”.
Sektor finansowy i potężny kapitał
Równolegle z działaniami państwa, giganci komercyjni zacieśniają więzi z dostawcami technologii. Dubai Holding rozszerza współpracę z Microsoftem w ramach inicjatyw takich jak program Elevate UAE, który przeszkoli 250 tysięcy studentów i 55 tysięcy urzędników. Zmiany widać też w sektorze bankowym – instytucje takie jak Mal intensyfikują prace nad systemami bankowości islamskiej wspieranej przez AI. Ambicje są jasne: do 2031 roku aż 40% PKB Dubaju ma pochodzić z technologii opartych na AI. Firmy takie jak Presight już teraz notują 22-procentowe wzrosty przychodów, co potwierdza, że tamtejszy rynek chłonie innowacje w tempie niespotykanym w Europie.
Krytyczne spojrzenie na tempo zmian
Tempo adaptacji technologii rodzi pytania o bezpieczeństwo systemów decyzyjnych. Wprowadzanie tzw. Agentic AI, czyli systemów zdolnych do autonomicznego działania, to obszar obarczony ryzykiem błędów interpretacyjnych. Hamad Al Hemeiri podkreśla jednak, że „szybkość wdrożenia, a nie tylko wysokość inwestycji, stała się główną przewagą Dubaju w globalnym wyścigu”. Więcej o tych zmianach można przeczytać w analizach ITReseller oraz AISight.
Inwestycja w kadry i suwerenność
Fundamentem zmian jest edukacja. Uniwersytet MBZUAI wypuszcza na rynek rzesze specjalistów, a program „One Million AI Prompters” ma w ciągu trzech lat przeszkolić milion osób. ZEA stawiają na tzw. Suwerenną AI, współpracując m.in. z Indiami, by budować własne zasoby i uniezależnić się od gotowych rozwiązań z zachodu czy Chin. To gra o wysoką stawkę – Abu Zabi wykłada 4,8 mld USD, by całkowicie przedefiniować pojęcie państwa w cyfrowej rzeczywistości.
