Pentagon na krótkiej smyczy. Elissa Slotkin chce ustawowego kagańca dla militarnej sztucznej inteligencji
Pentagon nie dostanie czeku in blanco na budowę autonomicznych terminali. Elissa Slotkin, demokratka z Michigan zasiadająca w Komisji Sił Zbrojnych, właśnie odpaliła legislacyjną salwę, która ma zakończyć erę „rządów instrukcji” na rzecz twardego prawa. Jej projekt to pięć stron konkretnych zapisów, które uderzają w sam środek narastającego chaosu na linii Dolina Krzemowa – Waszyngton.
Koniec z dobrowolnością
Obecnie zasady dotyczące użycia sztucznej inteligencji przez amerykańską armię opierają się na wewnętrznych wytycznych Departamentu Obrony. To martwe litery na papierze, które każda kolejna administracja może wyrzucić do kosza jednym podpisem. Slotkin chce przekształcić te dyrektywy w federalne prawo, zamykając drogę do interpretacyjnych uników.
Trzy filary bezpieczeństwa
- Zakaz podejmowania autonomicznych decyzji o użyciu śmiercionośnej siły bez bezpośredniego nadzoru człowieka.
- Całkowita blokada wykorzystania sztucznej inteligencji do masowej inwigilacji Amerykanów na terenie USA.
- Absolutne embargo na integrację algorytmów z systemami odpalania broni nuklearnej.
To próba ustabilizowania systemu politycznego, który – jak twierdzi sama Slotkin – woli debatować o statusie Grenlandii niż o etyce algorytmicznej przemocy.
Lekcja z upadku Anthropic
Kontekst tej ustawy jest brutalnie rynkowy. W tle majaczy spektakularny konflikt Pentagonu z gigantem AI, firmą Anthropic. Spór o luki prawne, które teoretycznie pozwalałyby armii na obejście zakazów inwigilacji, doprowadził do absurdalnej sytuacji: sekretarz obrony Pete Hegseth uznał Anthropic za „ryzyko dla łańcucha dostaw”.
Efekt? Administracja Trumpa nakazała usunięcie modeli Anthropic ze wszystkich systemów federalnych w ciągu sześciu miesięcy.
To operacja, która będzie kosztować podatników miliony dolarów. Slotkin punktuje: gdyby istniało jasne prawo, a nie tylko „dobre chęci” urzędników, do tego rozłamu nigdy by nie doszło. Zamiast budować przewagę technologiczną w trwającej wojnie z Iranem, USA tracą zasoby na usuwanie kodu, który sami wcześniej wdrożyli.
NDAA jako ostatnia szansa
Projekt Slotkin nie ma obecnie współsponsorów, co w spolaryzowanym Kongresie nie wróży mu łatwej drogi. To jednak świadomy ruch taktyczny. Senator chce, aby te „pięć stron konkretów” stało się fundamentem pod National Defense Authorization Act (NDAA) – gigantyczną ustawę o wydatkach obronnych, która przechodzi przez Kapitol pod koniec roku.
Sztuczna inteligencja to narzędzie jak każde inne – od młotka po karabin. Problem w tym, że karabin nie decyduje sam, kiedy pociągnąć za spust. Slotkin chce mieć pewność, że sztuczna inteligencja również tego nie zrobi.
Czas na naiwną wiarę w autokorektę wojskowych struktur minął. Albo algorytmy zostaną okiełznane ustawą, albo będziemy świadkami kolejnych kosztownych wojen handlowych prowadzonych wewnątrz własnego systemu bezpieczeństwa.
