Hardware

Miliardy na infrastrukturę zamiast na etaty. Meta planuje radykalne cięcia kosztów

Cena cyfrowej transformacji

Strategia Meta Platforms wchodzi w fazę brutalnej optymalizacji. Choć Mark Zuckerberg od dawna zapowiadał „rok efektywności”, rzeczywiste powody masowych zwolnień mogą tkwić głębiej niż w zwykłym upraszczaniu struktur. Gigant z Menlo Park balansuje obecnie między astronomicznymi wydatkami na rozwój generatywnej AI a koniecznością utrzymania dyscypliny finansowej, która zadowoli inwestorów.

Przecieki sugerują, że koncern może pożegnać się z blisko 16 tysiącami pracowników. To aż jedna piąta obecnej kadry. Choć rzecznik firmy, Andy Stone, ucina spekulacje, nazywając je „teoretycznymi rozważaniami”, kontekst rynkowy wskazuje na coś zgoła innego. Meta planuje zainwestować do 2028 roku niewyobrażalną kwotę 600 miliardów dolarów w technologię, infrastrukturę i pozyskiwanie najzdolniejszych badaczy AI na rynku. Tak głęboki drenaż kapitału wymaga drastycznych oszczędności w innych obszarach działalności.

Pracownik zastąpiony przez algorytm czy budżet?

Zuckerberg nie ukrywa, że jego wizja pracy ulega zmianie. Podczas styczniowych wystąpień podkreślał, że projekty wymagające niegdyś całych dywizji inżynierów, dziś mogą być realizowane przez pojedyncze osoby wspierane przez zaawansowane modele językowe. To sygnał, że AI w Meta nie jest tylko nowym produktem, ale narzędziem do radykalnej redukcji kosztów operacyjnych.

Jednak branżowy sceptycyzm narasta. Podobne kroki podjęte przez Amazon czy Block pokazują, że pokładanie ślepej wiary w automatyzację programowania bywa ryzykowne. Amazon musiał już zaostrzyć nadzór nad kodem generowanym przez sztuczną inteligencję po tym, jak do systemów zaczęło trafiać zbyt wiele błędów. Wydaje się więc, że obecna fala zwolnień w sektorze technologicznym to nie tyle efekt realnej zastępowalności ludzi przez maszyny, co raczej desperackie przesuwanie środków z funduszy płacowych na zakup jednostek obliczeniowych i przejęcia obiecujących startupów, takich jak chiński Manus.

Ryzykowna gra o dominację

Agresywne podkupowanie ekspertów z konkurencji przy jednoczesnym redukowaniu szeregowych etatów tworzy obraz firmy w stanie permanentnej reorganizacji. Meta próbuje uciec do przodu przed konkurencją ze strony Google czy OpenAI, ale koszt tej ucieczki jest rekordowo wysoki. Jeśli prognozy o 20-procentowych cięciach się potwierdzą, będzie to jeden z największych procesów restrukturyzacyjnych w historii Doliny Krzemowej, wymuszony nie kryzysem finansowym, lecz nowym wyścigiem zbrojeń w dziedzinie algorytmów.