Wielki energetyczny zwrot: AI Reaktywuje atom i węgiel w USA
Powróćmy do roku 2017. Administracja, świeżo u władzy, intensywnie promowała preferowane źródła energii, w tym atom i węgiel. Planowano miliardowe dotacje dla elektrowni jądrowych i węglowych, borykających się z presją cenową ze strony gazu i taniejących odnawialnych źródeł. Inicjatywa ta okazała się nieskuteczna. W kolejnych latach sektor jądrowy napotykał liczne przeszkody, skutkując zamknięciem trzech elektrowni od 2020 roku. Budowa dwóch zaledwie z czterech reaktorów rozpoczętych po 2000 roku została wstrzymana po dekadzie i miliardowych wydatkach, obciążonych skandalem politycznym. Węgiel zaś kontynuował swój długotrwały spadek, stanowiąc zaledwie 17 procent amerykańskiego miksu energetycznego, w porównaniu do 45 procent w 2010 roku.
Obecnie oba te źródła energii otrzymują drugą szansę. Kluczową różnicą tym razem jest szum wokół sztucznej inteligencji, choć nie jest pewne, czy wynik będzie znacząco odmienny. Administracja do 2025 roku nie tylko w pełni postawiła na promocję energii jądrowej, ale strategicznie pozycjonuje ją jako rozwiązanie dla rosnących potrzeb energetycznych AI. W maju prezydent podpisał szereg rozporządzeń wykonawczych mających na celu wzmocnienie energetyki jądrowej w USA, w tym nakaz budowy dziesięciu nowych, dużych reaktorów do 2030 roku. Pilotowy program Departamentu Energii, stworzony w wyniku majowych dekretów, połączony z poważnymi zmianami w krajowym regulatorze jądrowym, już doprowadził do przełomów w mniejszych startupach. Sekretarz energii Chris Wright we wrześniu stwierdził, że postęp AI zostanie przyspieszony poprzez szybkie uruchomienie i wdrożenie komercyjnej energii jądrowej.
Inwestycje gigantów technologicznych i publiczne poparcie
To dążenie administracji znajduje odzwierciedlenie w inwestycjach firm technologicznych. Giganci tacy jak Google, Amazon i Microsoft zawarli w ostatnich latach liczne umowy ze spółkami jądrowymi w celu zasilania centrów danych; Microsoft dołączył nawet do Światowego Stowarzyszenia Jądrowego. Wiele wyłączonych z eksploatacji reaktorów w USA jest rozważanych do ponownego uruchomienia, w tym dwa z trzech zamkniętych w ciągu ostatnich pięciu lat, a sektor technologiczny wspiera niektóre z tych porozumień. Dochodzi do tego wznowienie działalności niesławnej elektrowni Three Mile Island przez Microsoft, wspierane pożyczką federalną w wysokości miliarda dolarów. Jest to sprzyjający moment zarówno dla sektora prywatnego, jak i publicznego, aby promować atom: publiczne poparcie dla energii jądrowej jest najwyższe od 2010 roku.
Pomimo tego, praktyczne aspekty energetyki jądrowej pozostawiają jej przyszłość pod znakiem zapytania. Większość kosztów energii jądrowej wynika nie z uciążliwych regulacji, lecz z samej budowy. Krytycy z obawą patrzą na zawyżone wyceny firm zajmujących się małymi reaktorami modułowymi (SMR), zwłaszcza tych z głębokimi powiązaniami z administracją. Umowa o wartości 80 miliardów dolarów, którą rząd zawarł w październiku z gigantem reaktorowym Westinghouse, jest skąpa w szczegóły, pozostawiając więcej pytań niż odpowiedzi dla branży. A mimo głośnych umów technologicznych, które obiecują uruchomienie reaktorów w ciągu kilku lat, harmonogramy pozostają trudne do realizacji. Mimo to, zdaniem ekspertów, obecny rok stanowił punkt zwrotny.
Węgiel wraca do gry?
Energetyka jądrowa nie jest jedyną formą energii, która wydaje się otrzymywać drugą szansę dzięki AI. W kwietniu prezydent Trump podpisał szereg rozporządzeń wykonawczych mających na celu wzmocnienie amerykańskiego węgla w celu zasilania AI; Wright nakazał od tego czasu dwóm elektrowniom, które miały zostać wycofane z eksploatacji, pozostać online na podstawie zarządzenia awaryjnego. Administracja również podjęła działania w celu ułatwienia funkcjonowania elektrowni węglowych, w szczególności skupiając się na eliminowaniu regulacji dotyczących zanieczyszczeń. Te wysiłki, oraz niekończące się zapotrzebowanie na energię ze strony AI, mogły przedłużyć żywotność węgla: ponad dwadzieścia jednostek wytwórczych, które miały zostać wycofane z eksploatacji w całym kraju, pozostaje teraz online, niezależnie od zarządzenia Wrighta, z niektórymi otrzymującymi ulgi na lata. Jednak pełne ożywienie branży wciąż pozostaje kwestią otwartą.
Niedawna analiza amerykańskiego sektora energetycznego pokazuje, że prawie wszystkie z dziesięciu największych przedsiębiorstw użyteczności publicznej w USA znacząco redukują swoje uzależnienie od węgla. Wiele z nich, jak pokazuje analiza, dążyło do zastąpienia energii węglowej większą ilością energii jądrowej. To, co może utrzymać węgiel na jego spadkowej trajektorii w USA, choć z przedłużonym okresem życia, to po prostu jego zła reputacja. Technologia przyszłości, w końcu, nie powinna zanieczyszczać powietrza i podnosić temperatury; choć AI znacząco cofnęła Wielki Tech od jego celów związanych ze zmianami klimatu, te firmy teoretycznie nadal są zaangażowane w nieprzegrzewanie planety.
Podczas gdy giganci technologiczni śpieszą się, aby sprzymierzyć się z atomem, który nie wytwarza bezpośrednich emisji dwutlenku węgla, żadna duża firma nie nawiązała otwarcie partnerstwa z borykającą się z problemami elektrownią węglową ani nie opublikowała komunikatu prasowego o tym, jak dąży do produkcji większej ilości energii z węgla. Niektóre firmy próbują rozwijać technologie, które wychwytywałyby emisje dwutlenku węgla z elektrowni węglowych, ale perspektywy dla tych technologii są pesymistyczne po kilku głośnych niepowodzeniach. „Emisje zawsze będą miały znaczenie w dyskusjach dla inwestorów” – podsumowuje Brett Rampal, ekspert ds. energetyki jądrowej doradzający inwestorom.
Rynkowe realia kontra polityczne ambicje
Preferowanie przez Biały Dom konkretnych źródeł energii nie oznacza, że może on pokonać rynek. Farmy słoneczne na skalę użytkową i lądowe farmy wiatrowe pozostają jednymi z najtańszych form energii, nawet bez dotacji rządowych. I podczas gdy Waszyngton patrzy wstecz, inne kraje kontynuują masową rozbudowę odnawialnych źródeł energii. Emisje w Chinach gwałtownie spadły w ciągu ostatnich 18 miesięcy, w dużej mierze dzięki ogromnej ekspansji odnawialnych źródeł energii. Wykorzystanie węgla w sektorze energetycznym tam maleje z powodu konkurencji ze strony odnawialnych źródeł, podczas gdy energia jądrowa stanowiła jedynie niewielką część całkowitego zużycia energii. Jeśli celem administracji USA jest pokonanie Chin w dziedzinie AI, być może powinna zacząć od przyjrzenia się ich strategii energetycznej.
