Robotyka

Era Złotego Wieku startupów robotycznych – nie tylko zasługa AI

Rynek startupów robotycznych przeżywa renesans, a inwestorzy coraz chętniej lokują kapitał w obiecujące projekty. Według danych Crunchbase, w pierwszych siedmiu miesiącach 2025 roku w startupy robotyczne zainwestowano 6 miliardów dolarów. Prognozy wskazują, że rok 2025 przebije pod względem finansowania rok poprzedni, co czyni robotykę jedną z niewielu kategorii, obok AI, doświadczających wzrostu.

Ale czy to tylko zasługa sztucznej inteligencji? Choć AI z pewnością przyczynia się do rozwoju robotyki, inwestorzy z dłuższym stażem w branży podkreślają, że fundamenty tego wzrostu zostały zbudowane znacznie wcześniej.

Katalizator wzrostu

Seth Winterroth, partner w Eclipse Ventures, wskazuje na przełomowe wydarzenie, jakim było przejęcie Kiva Systems przez Amazon w 2013 roku. „Przejęcie Kiva Systems zainicjowało powstanie tysiąca startupów robotycznych”, twierdzi Winterroth. W latach 2011-2016 obserwowaliśmy wysyp nowych firm, z których część, jak 6 River Systems czy Clearpath Robotics, odniosła sukces. Nawet porażki pionierów okazały się cenną lekcją dla kolejnych pokoleń przedsiębiorców.

Lekcje z przeszłości

Kira Noodleman z Bee Partners dodaje, że dekada prób i błędów pozwoliła startupom lepiej zrozumieć potrzeby rynku. Niektóre firmy, jak Rapid Robotics, zakończyły działalność w poszukiwaniu idealnego produktu. Ich doświadczenia pomogły jednak nowym graczom, którzy dzięki temu lepiej orientują się w oczekiwaniach potencjalnych klientów.

Noodleman zauważa, że podejście do automatyzacji również ewoluowało. „Wizja produkcji w całkowitej ciemności, bez udziału człowieka, okazała się nierealna. Skupiamy się teraz na prostych, powtarzalnych zadaniach, takich jak obsługa maszyn. Istnieje ogromna ilość takich 'łatwych zdobyczy’, które można zautomatyzować.”

Spadek kosztów i rola AI

Fady Saad, partner w Cybernetix Ventures, zwraca uwagę na spadek kosztów sprzętu. „Budowa robotów jest dziś tańsza niż pięć lat temu”, mówi Saad. „Postęp w technologii czujników, obliczeń i baterii stworzył idealne warunki do tworzenia kompleksowych rozwiązań robotycznych.”

Oczywiście, rola AI jest nie do przecenienia. Choć duże modele językowe (LLM) mogą być pomocne w szkoleniu robotów, należy pamiętać, że LLM-y są trenowane na danych online, podczas gdy roboty działają w świecie rzeczywistym. Firmy takie jak Nvidia pracują nad modelami opartymi na danych z realnego świata, ale potrzeba czasu, aby roboty, zwłaszcza te pracujące obok ludzi, mogły w pełni wykorzystać te możliwości.

Przyszłość robotyki

Mimo rosnącego zainteresowania branżą, nie wszystkie startupy znalazły jeszcze optymalne rozwiązania. Niektóre obszary robotyki są bardziej rozwinięte od innych. Największym zainteresowaniem inwestorów cieszą się firmy działające w obszarach takich jak produkcja, magazynowanie, budownictwo, opieka zdrowotna i chirurgia. Noodleman dodaje do tej listy opiekę nad osobami starszymi, zauważając, że w obliczu niedoboru siły roboczej nawet niedoskonałe roboty są lepsze niż brak rozwiązań.

Saad podkreśla, że firmy skupione na konkretnych branżach mają lepszy dostęp do danych z realnego świata. Inwestorzy są natomiast mniej entuzjastycznie nastawieni do robotów humanoidalnych i robotów konsumenckich.

Podsumowując, branża robotyczna przeżywa rozkwit, napędzany zarówno postępem technologicznym, jak i rosnącym zapotrzebowaniem rynku. Mimo że upłynie jeszcze wiele lat, zanim na rynku pojawią się zaawansowane modele robotów, inwestorzy coraz chętniej lokują kapitał w tym obiecującym sektorze, dostrzegając w nim potencjał do stworzenia wartościowych i dochodowych przedsiębiorstw.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *