Przyszłość zdrowia: czy sztuczna inteligencja zrewolucjonizuje długość życia w zdrowiu?
Współczesna medycyna od dekad promuje rutynowe badania przesiewowe dla osób po czterdziestce. Mammografie, badania prostaty, kolonoskopie – to tylko niektóre z zaleceń, które towarzyszą nam w miarę upływu lat. Jednak czy aby na pewno takie podejście jest optymalne? Czy nie badamy zbędnie tych, którzy nigdy nie zachorują, jednocześnie ignorując młodsze osoby, które mogą być zagrożone chorobami, takimi jak rak jelita grubego?
Dr Eric Topol, kardiolog, wiceprezes Scripps Research i autor książki „Super Agers”, uważa, że medycyna stoi u progu rewolucyjnych zmian. Jego zdaniem innowacje w dziedzinie medycyny wspomaganej sztuczną inteligencją, bioinżynierii oraz pogłębiona wiedza na temat stanów zapalnych mogą całkowicie przekształcić sposób, w jaki postrzegamy starzenie się. Podczas wydarzenia WIRED Big Interview w San Francisco Topol podkreślił, że istnieje fundamentalna różnica między długością życia (lifespan) a długością życia w zdrowiu (healthspan), a genetyka odgrywa w tym mniejszą rolę, niż sądziliśmy.
Genetyka to nie wszystko w długim życiu w zdrowiu
Według Topola osoby określane mianem „wellderly” – czyli powyżej 65. roku życia i cieszące się dobrym zdrowiem – mają podobny skład genetyczny do tych, którzy w podeszłym wieku borykają się z poważnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak choroby serca, nowotwory czy schorzenia neurodegeneracyjne. Kluczowa wydaje się być korelacja między silnym układem odpornościowym a zdrowym starzeniem się.
Topol wskazuje na styl życia jako na kluczowy czynnik wpływający na zdrowie. Zaleca dietę ubogą w wysoko przetworzoną żywność, koncentrację na jakości snu, a nie tylko na jego ilości, oraz regularny kontakt z naturą. Aktywność fizyczna, łącząca ćwiczenia aerobowe, oporowe i równoważne, jest niezbędna do budowania odporności organizmu na procesy starzenia. Co więcej, Topol zwraca uwagę na konieczność unikania stresorów środowiskowych, takich jak zanieczyszczenie powietrza, mikro- i nanoplastiki oraz „wieczne chemikalia” (forever chemicals), które sprzyjają stanom zapalnym.
Obecnie przeciętny Amerykanin cieszy się zdrowiem przez około 63-65 lat, podczas gdy średnia długość życia wynosi około 80 lat. Oznacza to, że ostatnie 15 lat życia często spędzane jest w pogorszonym stanie zdrowia. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia większość starszych osób doświadcza tylko jednych „zdrowych urodzin” po 65. roku życia. „Długość życia w zdrowiu powinna być wydłużona jak najbardziej, zbliżona do długości całkowitego życia – i wierzę, że jest to możliwe” – powiedział Topol. „Znajdujemy się w wyjątkowym momencie w medycynie. Dzieje się tak częściowo dzięki multimodalnej sztucznej inteligencji, ale także dzięki nowym warstwom danych. Nigdy wcześniej nie mieliśmy dostępu do 'zegarów narządowych’, które śledzą tempo starzenia się każdego organu, w tym układu odpornościowego. Nie mieliśmy też biomarkerów, takich jak p-tau217, który wskazuje ryzyko choroby Alzheimera nawet 10, 15, a nawet 20 lat wcześniej. Największy skok w ostatnich latach w biomedycynie to zdolność do kwantyfikacji metryk starzenia się”.
Odkrycia w GLP-1 i rola sztucznej inteligencji
Topol uważa, że dopiero zaczynamy dostrzegać prawdziwy potencjał leków GLP-1 (agoniści receptora peptydu glukagonopodobnego typu 1). Te preparaty wysyłają sygnały z jelit do mózgu, ale także komunikują się z układem odpornościowym, co według Topola może stanowić idealną interwencję w celu zmniejszenia stanów zapalnych. Korzyści dotyczą serca, nerek i wątroby, a także mogą ograniczać uzależnienia, np. od nikotyny. Zaplanowane na początek przyszłego roku badanie ma ocenić, czy GLP-1 mogą zapobiegać chorobie Alzheimera u osób z predyspozycjami, jeśli zaczną przyjmować lek przed 50. rokiem życia.
Sztuczna inteligencja odgrywa tu kluczową rolę. Topol jest „bardzo optymistyczny” co do jej możliwości. Duże modele językowe są w stanie przetwarzać masowo dokumentację medyczną, identyfikując problemy u pojedynczych pacjentów lub w całych grupach, które mogłyby umknąć nawet najbardziej doświadczonym lekarzom. AI może analizować miliardy punktów danych w historii choroby pacjenta i, bazując na prostym obrazie siatkówki, wykrywać ryzyko chorób tętnic, Parkinsona czy Alzheimera lata wcześniej. Topol przewiduje, że AI może również wychwytywać wczesne trendy laboratoryjne wskazujące na raka trzustki na lata przed postawieniem diagnozy, i to przy stosunkowo niskich kosztach, co mogłoby zrewolucjonizować branżę opieki zdrowotnej.
Styl życia jako najtańsza inwestycja
Podczas gdy wiele mówi się o biohackingu i zaawansowanych technologiach w kontekście spowalniania starzenia, Topol podkreśla, że najskuteczniejsze i najtańsze metody są na wyciągnięcie ręki. „Styl życia jest najważniejszy” – podsumował Topol. „To największy czynnik, którym dysponujemy, i najtańszy sposób na wydłużenie zdrowego życia. Jeśli ktoś tu nie jest zainteresowany wydłużeniem swojego zdrowego życia, proszę, dajcie mi znać”.
