Medycyna i zdrowie

Microsoft i przełom w diagnostyce medycznej: czy AI zastąpi lekarzy?

W sektorze opieki zdrowotnej, gdzie innowacje technologiczne są pilnie potrzebne, Microsoft zaprezentował swoje narzędzie diagnostyczne oparte na sztucznej inteligencji: Microsoft AI Diagnostic Orchestrator (MAI-DxO). Firma twierdzi, że system ten, symulujący panel lekarzy i szkolony na standardowym egzaminie Medical Licensing Examination, osiągnął imponującą dokładność – czterokrotnie wyższą niż lekarze – w diagnozowaniu złożonych przypadków medycznych.

Według informacji zawartych w blogu Microsoftu, napisanym przez Harsha Nori, szefa AI w Microsoft AI Health, oraz Dominica Kinga, wiceprezesa ds. zdrowia w Microsoft AI, MAI-DxO poprawnie zdiagnozował aż 85% z ponad 300 rzeczywistych przypadków. Co więcej, proces diagnostyczny realizowany przez AI ma być bardziej opłacalny niż ten wykonywany przez specjalistów. To twierdzenie, o ile zostanie potwierdzone w szerszych badaniach i praktyce klinicznej, może mieć ogromne konsekwencje dla efektywności kosztowej systemów opieki zdrowotnej na całym świecie.

Sztuczna inteligencja już teraz odgrywa coraz większą rolę w codziennej opiece zdrowotnej. Microsoft podaje, że jego konsumenckie produkty AI generują ponad 50 milionów sesji związanych ze zdrowiem dziennie. Od zapytań o ból kolana po nagłe poszukiwanie klinik doraźnej pomocy – narzędzia AI stają się często pierwszym punktem kontaktu dla pacjentów. Jednak potencjał AI wykracza poza rolę „tablicy rezonansowej” dla pytań związanych ze zdrowiem, rozszerzając się na fizyczne placówki medyczne, gdzie niedobory personelu i długie czasy oczekiwania są coraz większym problemem.

Mimo optymizmu, zwłaszcza w obliczu rosnących wydatków na opiekę zdrowotną (szacowanych na 5 bilionów dolarów rocznie w USA), nadal istnieją obawy dotyczące wdrożenia AI, gromadzenia wrażliwych danych oraz, co najważniejsze, przyszłości zawodu lekarza. Badanie Future Health Index 2025 firmy Philips wykazało, że 48% pacjentów w USA i 63% klinicystów jest optymistycznie nastawionych do zdolności AI do poprawy wyników zdrowotnych. Budowanie zaufania wśród konsumentów, szczególnie tych, którzy nie ufają tradycyjnej opiece zdrowotnej, jest kluczowe dla szerokiego wdrożenia nowych rozwiązań technologicznych. „Przełomy potrzebują zaufania, aby mieć realny wpływ” – powiedział Dominic King w oświadczeniu dla Fortune. „Dlatego zobowiązujemy się do zdobywania zaufania pracowników służby zdrowia i pacjentów poprzez rygorystyczne testy bezpieczeństwa, walidację kliniczną i przeglądy regulacyjne.”

Microsoft podkreśla, że technologia AI ma być uzupełnieniem dla lekarzy, a nie ich zamiennikiem. Zdolność lekarzy do interpretowania niejednoznaczności, budowania zaufania z pacjentami i ich rodzinami jest czymś, czego AI nie jest w stanie naśladować. „Lekarze nigdzie się nie wybierają. AI pomoże im szybciej dochodzić do diagnoz i efektywnych planów opieki, ale nie zastąpi ludzkiego połączenia i zrozumienia potrzeb pacjentów” – dodał King.

Istotne są również zasygnalizowane przez zespół Microsoftu ograniczenia badania. Lekarze uczestniczący w badaniu posiadali od pięciu do dwudziestu lat doświadczenia, jednak nie mogli korzystać z podręczników, konsultować się z kolegami ani, ironicznie, używać generatywnej sztucznej inteligencji. Brak dostępu do tych zasobów, które zazwyczaj są dostępne w złożonych sytuacjach medycznych, mógł ograniczyć ich wyniki. Ponadto, zarówno lekarze, jak i AI analizowali wyłącznie skomplikowane przypadki, pomijając te codzienne. Autorzy zauważają: „Ważne wyzwania pozostają zanim generatywna sztuczna inteligencja będzie mogła być bezpiecznie i odpowiedzialnie wdrożona w całej opiece zdrowotnej. Potrzebujemy dowodów uzyskanych z rzeczywistych środowisk klinicznych, wraz z odpowiednimi ramami zarządzania i regulacji, aby zapewnić niezawodność, bezpieczeństwo i skuteczność.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *