Google Gemini zyska dostęp do Zdjęć Google. Rewolucja w personalizacji, czy naruszenie prywatności?
Google nieustannie rozwija możliwości personalizacji swojego asystenta AI, Gemini. Po cichym wprowadzeniu aktualizacji ustawień personalizacji w zeszłym miesiącu, najnowsze odkrycia w interfejsie użytkownika Gemini ujawniają ukryte odniesienie do potencjalnej integracji z Google Photos. Użytkownicy mogą wkrótce zyskać opcję, która pozwoli Gemini personalizować interakcje na podstawie danych z ich biblioteki zdjęć.
Ta funkcja, choć jeszcze niedostępna dla szerokiego grona odbiorców, sugeruje, że Gemini zyska zdolność analizowania zawartości Google Photos. Użytkownicy będą mogli „poprosić Gemini” o więcej informacji, co ma prowadzić do zaktualizowanej sekcji personalizacji w ustawieniach, gdzie będzie można zarządzać połączeniem Gemini z Google Photos.
Personalizacja na nowym poziomie?
Dostęp do metadanych zdjęć i ich zawartości wizualnej otworzy przed Gemini zupełnie nowe możliwości. Asystent będzie mógł wykorzystywać informacje kontekstowe o osobach, miejscach i ważnych wydarzeniach, wykraczając daleko poza dotychczasową historię interakcji w czacie. Wyobraźmy sobie, że Gemini, analizując naszą bibliotekę zdjęć, będzie w stanie podsuwać nam sugestie, przypominać o ważnych wydarzeniach, a nawet inicjować zadania związane z naszą historią osobistą, nawykami i relacjami – wiedzą często bogatszą i bardziej szczegółową niż ta, którą przekazujemy w formie tekstowej.
Integracja z Google Photos wpisuje się w szerszą strategię Google, która zakłada łączenie danych z różnych usług w celu tworzenia bardziej kontekstowych funkcji AI. W przeszłości eksperymentowano już z wykorzystaniem danych z wyszukiwarki do personalizacji rozmów. Google zdaje się podążać ścieżką wytyczoną przez Perplexity, która wykorzystuje dane przeglądania z przeglądarki Comet do dostosowywania wyników wyszukiwania.
Prywatność pod znakiem zapytania?
Mimo braku konkretnej daty premiery tej funkcji, kierunek obrany przez Google jest wyraźny: asystenci AI będą coraz częściej korzystać z zewnętrznych źródeł danych. Rodzi to pytania o prywatność i kontrolę użytkowników nad swoimi danymi. Czy korzyści płynące z personalizacji przewyższą potencjalne zagrożenia związane z udostępnianiem asystentowi AI dostępu do tak osobistych informacji, jak zawartość naszej biblioteki zdjęć? Google będzie musiał przekonać użytkowników, że ich dane są bezpieczne i że mają pełną kontrolę nad tym, w jaki sposób są wykorzystywane.
