Muzyka

Universal Music i Udio: od sporu do współpracy i kontrowersji wokół nowych zasad

Wydawałoby się, że konflikt na linii Universal Music Group (UMG) – Udio, platforma generująca utwory za pomocą sztucznej inteligencji, dobiegł końca. Spór sądowy dotyczący naruszenia praw autorskich został rozstrzygnięty, a obie firmy ogłosiły partnerstwo, które ma zaowocować stworzeniem nowej platformy do tworzenia i streamowania muzyki. Jednak to porozumienie, zamiast przynieść ulgę, wywołało falę niezadowolenia wśród dotychczasowych użytkowników Udio.

Ugoda i nowe możliwości biznesowe

Universal i Udio poinformowały o osiągnięciu „kompensacyjnego porozumienia prawnego” oraz nowych umowach licencyjnych na nagrania muzyczne i publikacje. Te ostatnie mają „zapewnić dalsze możliwości przychodów” dla artystów i autorów tekstów związanych z UMG. Natychmiastową konsekwencją porozumienia było jednak wstrzymanie przez Udio możliwości pobierania utworów stworzonych przez użytkowników, co spotkało się z gwałtowną reakcją społeczności i doprowadziło do deklaracji o masowym anulowaniu subskrypcji.

Cała sytuacja jest o tyle istotna, że to pierwsze tego typu porozumienie od czasu, gdy UMG, wraz z Sony Music Entertainment i Warner Records, pozwało Udio oraz inną platformę AI, Suno, za naruszenie praw autorskich. Lucian Grainge, dyrektor generalny Universal, podkreślił zobowiązanie firmy do „czynienia dobra wobec artystów i autorów tekstów”, co obejmuje m.in. „przyjmowanie nowych technologii, rozwijanie nowych modeli biznesowych [i] dywersyfikowanie źródeł przychodów”. Warunki finansowe ugody nie zostały ujawnione. Co więcej, Universal ogłosił już kolejną współpracę w obszarze AI, tym razem ze Stability AI, w celu opracowania „narzędzi do profesjonalnego tworzenia muzyki następnej generacji”.

Reakcja użytkowników i kontrowersje

Udio i Suno były pionierami technologii generowania utworów AI, umożliwiającej tworzenie muzyki na podstawie prostych poleceń tekstowych. Użytkownicy, którzy niekoniecznie posiadają talent muzyczny, mogli generować kompozycje w stylu klasycznego rocka, syntezatorowego popu z lat 80. czy West Coast rapu. UMG, mające pod swoimi skrzydłami takie gwiazdy jak Taylor Swift, Olivia Rodrigo, Drake czy Kendrick Lamar, zapowiedziało, że nowa subskrypcyjna usługa AI zadebiutuje w przyszłym roku. Andrew Sanchez, dyrektor generalny Udio, w swoim wpisie na blogu wskazał, że platforma pozwoli użytkownikom remiksować ulubione utwory lub łączyć różne melodie i style. Zaznaczył jednak, że artyści będą mogli wyrazić zgodę na wykorzystanie ich muzyki, a „pobieranie z platformy będzie niedostępne”.

Decyzja o „ogrodzeniu” generowanych utworów w ramach nowej usługi spotkała się z ostrą krytyką. Na forach redditowych poświęconych Udio, użytkownicy wyrażali swoje rozgoryczenie i poczucie zdrady. Jeden z nich oskarżył Universal o „odbieranie demokratycznych swobód pobierania”, inny stwierdził, że „Udio nigdy więcej nie będzie można ufać”. Wielu zapowiedziało anulowanie swoich subskrypcji, mimo że Udio oferuje zarówno darmowy poziom, jak i płatne plany z rozszerzonymi funkcjami.

Wpływ AI na przemysł muzyczny i zarzuty Universal

Cała ta sytuacja doskonale ilustruje, jak rozwój narzędzi do generowania muzyki AI, takich jak Udio, wpłynął na wartą 20 miliardów dolarów branżę streamingu muzycznego. Wytwórnie płytowe zarzucają platformom wykorzystywanie nagrań artystów bez odpowiedniego wynagrodzenia. Narzędzia te podsyciły debatę na temat roli AI w muzyce, rodząc obawy przed tzw. „AI slop” – automatycznie generowaną, niskiej jakości masową treścią, często udającą twórczość prawdziwych artystów.

W pozwie złożonym w zeszłym roku przeciwko Udio, Universal twierdziło, że konkretne utwory AI stworzone na platformie łudząco przypominały klasyki należące do UMG, takie jak „My Way” Franka Sinatry, „My Girl” The Temptations oraz świąteczne przeboje „Rockin’ Around the Christmas Tree” i „Jingle Bell Rock”. W przypadku „My Girl”, prompt wpisany do Udio („my tempting 1964 girl smokey sing hitsville soul pop”) wygenerował utwór o „bardzo podobnej melodii, tych samych akordach i bardzo podobnych wokalach w tle” do hitu Smokeya Robinsona i The Temptations z 1964 roku. Obecnie link do wspomnianego utworu AI na Udio wyświetla komunikat „Utwór nie znaleziony”. To świadczy o dynamicznej zmianie w krajobrazie dystrybucji treści generowanych przez AI i coraz bardziej restrykcyjnym podejściu do ochrony praw autorskich w erze sztucznej inteligencji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *