Proces Muska przeciwko OpenAI: Sąd widzi podstawy, finał w marcu
Elon Musk, znany inwestor i założyciel kilku przełomowych firm, od lat pozostaje zagorzałym krytykiem kierunku, w jakim podąża OpenAI. Teraz jego pozew przeciwko gigantowi sztucznej inteligencji doczeka się finału przed amerykańskim sądem. Sędzia Yvonne Gonzalez Rogers, po analizie przedstawionych dowodów, stwierdziła, że istnieją przesłanki, by sprawa Muska – oskarżającego OpenAI o zdradę pierwotnej misji – była rozpatrywana przez ławę przysięgłych. Proces wstępnie zaplanowano na marzec, co otwiera nowy rozdział w historii konfliktu.
Geneza sporu sięga 2015 roku, kiedy to OpenAI powstało jako laboratorium badawcze non-profit, mające na celu rozwój sztucznej inteligencji z korzyścią dla całej ludzkości. Musk, będąc jednym z założycieli i wczesnych darczyńców, zainwestował wówczas około 38 milionów dolarów. Jego odejście z zarządu w 2018 roku, oficjalnie motywowane potencjalnym konfliktem interesów z rozwojem sztucznej inteligencji w Tesli, nastąpiło po odrzuceniu jego propozycji objęcia stanowiska CEO na rzecz Sama Altmana. Od tego czasu Musk konsekwentnie wyrażał swoje niezadowolenie z ewolucji OpenAI w kierunku komercyjnym.
Przekształcenie OpenAI w podmiot zorientowany na zysk rozpoczęło się w 2019 roku, kiedy to firma wprowadziła model „capped-profit”. Pozwoliło to na pozyskiwanie ogromnych funduszy niezbędnych do skalowania operacji i przyciągania najlepszych specjalistów, jednocześnie ograniczając zwroty dla inwestorów. Jednak w październiku 2025 roku firma formalnie zakończyła proces restrukturyzacji, przekształcając gałąź for-profit w Public Benefit Corporation, przy czym pierwotna organizacja non-profit zachowała 26% udziałów. Musk argumentuje, że te działania stoją w sprzeczności z pierwotnymi umowami i zapewnieniami, na podstawie których udzielił finansowego i merytorycznego wsparcia startupowi.
Obecnie Musk domaga się odszkodowania za, jak to określa, „nieuczciwie uzyskane zyski” przez OpenAI. Zespół OpenAI określa pozew Muska jako „bezpodstawny i wpisujący się w ciąg nękania”, mimo to sędzia Gonzalez Rogers odwołuje się do dowodów sugerujących obietnice co do zachowania pierwotnej struktury non-profit. Biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń, rozstrzygnięcie tej sprawy może mieć istotne implikacje dla przyszłości modeli biznesowych w sektorze sztucznej inteligencji, a także dla relacji pomiędzy innowatorami a organizacjami, które tworzą w celu realizacji globalnych misji.
