Microsoft oskarżony o monopolistyczne praktyki wobec OpenAI
W najnowszym zwrocie akcji na dynamicznym rynku sztucznej inteligencji, Microsoft znalazł się w ogniu krytyki, oskarżany o monopolistyczne praktyki. Pozew zbiorowy wniesiony przez subskrybentów ChatGPT Plus, złożony w sądzie federalnym w San Francisco, stawia potężne zarzuty: Microsoft miał „bezlitośnie dławić” dostawy mocy obliczeniowej dla OpenAI, wykorzystując swoją ekskluzywną umowę dotyczącą usług chmurowych.
Skarżący twierdzą, że gigant z Redmond, posiadający znaczący udział w OpenAI, wykorzystał swoją dominującą pozycję w Azure, aby sztucznie zawyżać ceny subskrypcji AI, jednocześnie śpiesząc się z wprowadzeniem na rynek własnych, konkurencyjnych produktów. W pozwie określono to jako „przemienienie inwestycji w uścisk”, który utrzymywał ceny ChatGPT na poziomie „100 do 200 razy” wyższym niż u konkurencji podczas „wojny cenowej AI” w lutym 2025 roku.
Powtórka z historii? Antymonopolowe zarzuty wobec Microsoftu
Sprawa, wniesiona przez jedenastu subskrybentów ChatGPT Plus, zarzuca nie tylko przeszacowane opłaty, ale także obniżoną jakość usług w okresie od listopada 2022 do lutego 2025 roku, co, zdaniem powodów, było bezpośrednim skutkiem antykonkurencyjnych działań Microsoftu. Co intrygujące, w pozwie sprawa ta jest nazywana „kontynuacją sprawy USA przeciwko Microsoft”, nawiązując do słynnych batalii antymonopolowych firmy z lat 90. ubiegłego wieku. Microsoft jest określany jako „recydywista”, który „przeniósł tę samą wykluczającą strategię do świata AI”.
Kluczowym punktem pozwu jest umowa z 2019 roku, która dawała Microsoftowi wyłączne prawa do dostarczania mocy obliczeniowej Azure dla komercyjnych modeli OpenAI. Zdaniem skarżących, dało to Microsoftowi faktyczną kontrolę kontraktową nad „łańcuchem dostaw horyzontalnego konkurenta”, w czasie gdy rozwijał własne produkty generatywnej AI. Co więcej, pozew wskazuje, że Microsoft posiada 49% udziałów w komercyjnym ramieniu OpenAI i pobiera 20% przychodów z płatnych produktów. To pozwala mu „czerpać zyski podwójnie — najpierw ze sprzedaży mocy obliczeniowej, a następnie z samego produktu AI, który ogranicza”.
Rynek generatywnej AI na celowniku
Autorzy pozwu definiują nowy rynek antymonopolowy: Konsumencki Rynek Generatywnej AI, obejmujący produkty subskrypcyjne takie jak ChatGPT Plus, Claude Pro, Gemini Advanced czy DeepSeek Chat. Wskazują, że faktyczne skutki rzekomego monopolu Microsoftu stały się widoczne, gdy OpenAI zaczęło korzystać z Google Cloud w czerwcu 2025 roku, kończąc wyłączność Microsoftu. Według skargi, ceny tokenów ChatGPT spadły o 80 procent w ciągu kilku tygodni od tej zmiany. Pozew określa to jako „potężny naturalny eksperyment”, ujawniający „ograniczenia antykonkurencyjne” Microsoftu i podkreślający, że przed tą zmianą użytkownicy ChatGPT borykali się z „niską jakością, niewydanymi innowacjami i wolnymi czasami odpowiedzi”.
Navodaya Singh Rajpurohit, partner prawny w Coinque Consulting, podkreśla, że najmocniejszym dowodem w sprawie byłaby sama umowa o wyłączności. „Jeśli ten dokument pokaże, że Microsoft sprawował lub wykorzystywał kontrolę nad mocą obliczeniową OpenAI, będzie to dowód podstawowy. Jeśli nie jest on dostępny, wewnętrzne e-maile i zapisy dotyczące zdolności produkcyjnych nadal mogą przesądzić o sprawie” – powiedział Decrypt.
Pozew zaznacza również, że Microsoft nadal „zachowuje kontraktową możliwość ograniczania zakupów mocy obliczeniowej przez OpenAI”, określając to jako „miecz Damoklesa wiszący nad OpenAI, dzierżony przez jednego z jego głównych konkurentów”. Powodowie domagają się odszkodowań pieniężnych oraz stałego zakazu zawierania przez Microsoft wyłącznych umów o dostawy mocy obliczeniowej z OpenAI. Ponadto żądają ujawnienia wewnętrznej komunikacji dotyczącej dostaw mocy obliczeniowej, cen i integracji.
„Sąd może zrobić więcej niż ukarać firmę grzywną” – wyjaśnia Rajpurohit. „Może nakazać zmiany w porozumieniu z OpenAI, usunąć klauzule wyłączności i ustanowić środki bezpieczeństwa, które zapobiegną przyszłym punktom dławienia”.
Ten pozew zbiorowy ma miejsce w czasie znaczących zmian w relacjach między Microsoftem a OpenAI. Japoński SoftBank, według doniesień, negocjuje inwestycję do 25 miliardów dolarów w OpenAI, co przewyższyłoby 13 miliardów dolarów udziałów Microsoftu. Tymczasem Microsoft zgodził się, w ramach projektu Stargate, zakończyć swój status wyłącznego dostawcy chmurowego. Ani Microsoft, ani OpenAI nie odpowiedziały natychmiast na prośby Decrypt o komentarz.
