Edukacja

Eksplozja AI na brytyjskich uczelniach: 95% studentów korzysta z algorytmów, ale wsparcie systemowe kuleje

W ciągu zaledwie trzech lat generatywna sztuczna inteligencja przeszła drogę od technologicznej nowinki do fundamentu studenckiej codzienności. Według najnowszego badania Student Generative AI Survey 2026, przeprowadzonego przez Higher Education Policy Institute (HEPI), aż 95% studentów studiów licencjackich w Wielkiej Brytanii korzysta z AI w procesie kształcenia. To drastyczny skok w porównaniu z rokiem 2024, kiedy odsetek ten wynosił 66%.

Od wsparcia do automatyzacji: jak studenci używają AI

Zmiana nie dotyczy wyłącznie skali, ale przede wszystkim głębokości integracji technologii z nauką. O ile większość badanych (61%) wykorzystuje algorytmy do wyjaśniania trudnych pojęć, o tyle niepokój budzi narastający trend bezpośredniego kopiowania treści. Odsetek osób przyznających się do wklejania tekstów wygenerowanych przez AI bezpośrednio do ocenianych prac wzrósł czterokrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat, osiągając poziom 12%. Jednocześnie obserwujemy odwrót od ogólnych botów typu ChatGPT na rzecz narzędzi specjalistycznych, lepiej dopasowanych do konkretnych dyscyplin naukowych.

Studenci są jednak głęboko podzieleni w ocenach. Podczas gdy jedni chwalą AI za oszczędność czasu i możliwość skupienia się na analizie krytycznej, inni otwarcie przyznają, że technologia zwalnia ich z obowiązku myślenia. To zjawisko potwierdzają eksperymenty, takie jak ten przeprowadzony na Queen Mary University of London. Studenci medycyny polegający wyłącznie na AI bez wsparcia ze strony mentorów osiągali najgorsze wyniki merytoryczne, wykazując przy tym najwyższy, nieuzasadniony poziom pewności co do własnych umiejętności.

Systemowa luka i nierówności

Mimo powszechności tych narzędzi, brytyjskie uczelnie zdają się nie nadążać za zmianami. Mniej niż połowa studentów czuje, że otrzymuje wystarczające wsparcie od wykładowców w zakresie etycznego i efektywnego korzystania z AI. Pojawia się również wyraźna polaryzacja zależna od statusu materialnego i kierunku studiów. Studenci z zamożniejszych domów częściej sięgają po algorytmy, a humaniści pozostają znacznie bardziej sceptyczni i osamotnieni w procesie adaptacji do nowych wymogów niż ich koledzy z kierunków technicznych.

Co ciekawe, rola AI wykracza poza sferę czysto akademicką. Około 15% żaków wykorzystuje chatboty jako formę towarzystwa lub wsparcia w walce z samotnością. Dla jednych algorytm staje się cyfrowym powiernikiem, dla innych mechanizmem pogłębiającym izolację społeczną, co stawia przed uniwersytetami nowe wyzwania z zakresu dobrostanu psychicznego.

Konieczność nowej strategii

Autorzy raportu HEPI podkreślają, że debata o zakazach straciła rację bytu – AI jest już obecna w każdym aspekcie akademickiego życia. Kluczowe staje się teraz ustrukturyzowane wprowadzenie studentów pierwszego roku w świat algorytmów oraz stworzenie przejrzystych ram egzaminacyjnych. Proponowanym rozwiązaniem jest podział na formaty wolne od AI oraz te, które z niej aktywnie korzystają, przy jednoczesnym zapewnieniu równego dostępu do płatnych narzędzi dla wszystkich studentów, niezależnie od ich zasobności portfela.

Bez systemowej zmiany edukacja wyższa ryzykuje wykształcenie pokolenia „pewnych siebie ignorantów” – absolwentów potrafiących generować treści, ale niezdolnych do ich krytycznej weryfikacji. Wyzwanie polega na tym, by sztuczna inteligencja pozostała narzędziem wspierającym intelekt, a nie jego protezą.