Wyciek zdradza plany sprzętowe OpenAI. Projekt „Sweetpea” ma rzucić wyzwanie Apple
Branża technologiczna od miesięcy spekuluje na temat wejścia twórców ChatGPT na rynek sprzętu, jednak najnowsze przecieki rzucają zupełnie nowe światło na te plany. Źródłem informacji jest znany z serwisu X oraz Weibo leaker „Smart Pikachu”, który twierdzi, że OpenAI, we współpracy z byłym szefem designu Apple, Jonym Ive’em, finalizuje prace nad urządzeniem noszonym o kryptonimie „Sweetpea”. Jeśli wierzyć tym doniesieniom, premiera może nastąpić już we wrześniu, a ambicje firmy są ogromne – cel sprzedażowy na pierwszy rok ustalono rzekomo na poziomie od 40 do 50 milionów egzemplarzy. Takie wolumeny stawiałyby debiutanta od razu w szranki z największymi graczami na rynku.
Konstrukcja naszpikowana sensorami
Opis techniczny „Sweetpea” sugeruje, że nie mamy do czynienia ze zwykłymi słuchawkami dousznymi. Urządzenie ma składać się z metalowej, owalnej obudowy z dwoma modułami w kształcie kapsułek, które użytkownik nosi za uchem, a nie w kanale słuchowym. Sugeruje to odejście od izolacji audio na rzecz asystenta towarzyszącego użytkownikowi w trybie „always-on”. Sercem urządzenia ma być zaawansowany układ scalony wykonany w litografii 2 nm – faworytem do jego produkcji wydaje się Samsung ze swoim Exynosem. Co ciekawe, osobny chip miałby odpowiadać za integrację z ekosystemem Apple i sterowanie Siri, co brzmi jak odważna, choć ryzykowna strategia symbiozy.
Najbardziej intrygująco prezentują się jednak domniemane sensory. Schematy wskazują na obecność okna sygnałowego EMG (elektromiografia) do wykrywania impulsów mięśniowych oraz modułu ultradźwiękowego. Taka konfiguracja sugeruje interfejs oparty na subtelnych gestach lub nawet próby odczytu subwokalizacji, co pozwoliłoby na bezgłośną komunikację z modelem AI. Koszt materiałowy (BOM) urządzenia ma być zbliżony do kosztów produkcji smartfona, co zwiastuje wysoką cenę końcową.
Foxconn i geopolityczne szachy
Przeciek dotyka również kwestii łańcucha dostaw. Głównym producentem „Sweetpea” ma zostać Foxconn, który rzekomo postrzega kontrakt z OpenAI jako szansę na odbudowę pozycji w segmencie akcesoriów audio po utracie zleceń na AirPodsy na rzecz Luxshare. Wybór Foxconnu ma być podyktowany nie tylko kwestiami technologicznymi, ale i możliwością przeniesienia produkcji poza Chiny, co w obecnym klimacie politycznym jest kluczowe dla amerykańskich firm technologicznych.
Plany OpenAI wydają się wykraczać daleko poza jedno urządzenie. Przecieki wspominają o mapie drogowej obejmującej do pięciu produktów do 2028 roku, w tym inteligentnego „pióra” o kryptonimie „Gumdrop”. Czy wrzesień zweryfikuje te ambitne wizje, czy też „Sweetpea” okaże się jedynie prototypem, który nigdy nie opuścił laboratoriów Ive’a? Czas pokaże, ale rywalizacja na linii OpenAI – Apple zapowiada się coraz ciekawiej.
